lekarz na trzech etatach, a pacjent biega i płaci...

Jak i w innych europejskich państwach, w Polsce jest ok. 30 lekarzy na 10 000 obywateli. Poza Polską, lekarze pracują na jednym etacie i wystarcza by społeczeństwu zapewnić opiekę medyczną. U nas znaczna część lekarzy pracuje na kilku etatach.
Jaka jest tego przyczyna?

Ze szpitala lekarz biegnie do spółdzielni, a stamtąd do prywatnego gabinetu. Nie każdy jednak. Praca poza zasadniczym etatem, to pozycja którą osiąga się z wiekiem. Bezpośrednio po studiach można tylko pomarzyć o prywatnej praktyce lub spółdzielni. Pacjent nie przyjdzie bo co młody lekarz może zaoferować?
Za dobrym specjalistą pacjent musi pobiegać no i zapłacić za wizytę. W szpitalu czy ambulatorium nie ma czasu, więc trzeba prywatnie...
W prywatnych gabinetach i laboratoriach, można bez pośpiechu zrobić badania, porozmawiać czy załatwić przyjęcie do szpitala który ponosi rzeczywiste koszta leczenia...
Na ochronę zdrowia finansowaną ze środków publicznych ( szpitale, lekarze rodzinni, refundacja leków) wydajemy ok. 3.8% PKB.
Szacowano  (Służba Zdrowia nr 65-68; 17-28 sierpnia 2000), że do każdej złotówki wydawanej na leczenie ze środków publicznych, prywatnie dopłacamy 60 - 80 groszy ( 2.2-2.9 PKB).
Szacowano iż połowę tych wydatków stanowią opłaty za prywatne wizyty czy badania, a resztę dopłaty do leków kupowanych na recepty. Oznacza to iż, poza szarą strefa, na ochronę zdrowia wydajemy jako społeczeństwo 6 - 6.9 % PKB. Z tego, poza ubezpieczeniem, w prywatnych gabinetach i laboratoriach zostawiamy kwotę rzędu 10 mld. zł rocznie ( ok. 20 zł miesięcznie statystyczny obywatel ).
Znaczna część z tych pieniędzy tworzy spore zarobki w prywatnych gabinetach lekarskich...
Przyczyny, niedofinansowania i złego funkcjonowania publicznej Służby Zdrowia, pracy na kilku etatach i kto tym może być zainteresowany stają się oczywiste.

Warto zwrócić uwagę iż aktualne uzgadniane porozumienia pomiędzy korporacja lekarską a władzami państwa to:
1/. 4 mld. zł w przyszłym roku, na podwyżki pensji;
2/. ograniczenie swiadczeń w publicznych placówkach do tzw. koszyka świadczeń gwarantowanych.


Mówiąc po prostu, wzrost środków na ochronę zdrowia będzie wydany na podwyżki pensji, a równolegle ograniczany będzie zakres leczenia w publicznych placówkach ...