jak walczyc by wygrac

To tylko testowy dział.
pokrzywdzona93
Posty: 2
Rejestracja: 25 wrz 2016, o 16:19

jak walczyc by wygrac

Post autor: pokrzywdzona93 » 25 wrz 2016, o 16:34

To co mi sie przydazylo roztrzaskalo mi swiat . Kilkanascie dni wczescniej dwie kreseczki ,radosc , oszczedzanie sie , zmiana trybu zycia i nagle trach
.. rano budze sie i widze bielizne we krwi . Bez zastanowienia udaje sie do najblizszego szpitala gdzie nie otrzymuje opieki! Z rejestracji odsylaja do poloznej na co polozna uzasadnia nie przyjecir kobiety w ciazy z krwawieniami brakiem ubezpieczenia i brakiem miejsc!!! To tyle z jej strony !! Kaze szukac prywatnie nic nie poradzi!! Szukam wiec prywatnie gdzie dostaje sie kilka godzin pozniej . W okolicy 15 dostaje wyrok . Poronienie . Nic tu juz nie ma . Skierowanie na lyzeczkowaie (w innym szpitalu , dali czas na oczyszczenie organizmu samoistnie , za tydz kontrolne usg, ubezpieczenie sie znalazlo z tytulu iz w ciazy jednak bylam wiec ubezpieczenie mam od reki - o czym nie wiedzualam a uprzedni szpital nie dal informacji rylko mnie zbyl ) . Co zrobic z tym szpitalem ? Czy moge i gdzie sie udac o zaniedbanie pacjenta, przyczynienie do poronoenia , odszkodowanie? Dzieki nim nie uratowalam a stracilam moje malenstwo. Pomocy
pokrzywdzona93 :oops:

ODPOWIEDZ