błąd w sztuce lekarza

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

patrycjapc45
Posty: 1
Rejestracja: 28 maja 2015, o 09:17
Lokalizacja: Inowrocław

błąd w sztuce lekarza

Post autor: patrycjapc45 » 28 maja 2015, o 09:40

Dzień dobry mam problem mianowicie...
9 Listopada udalam sie na operacje w Szpitalu Powiatowym w Inowrocławiu 10 Listopada miałam Artroskopie biodra trzaskającego.
2 dni po operacji opuscilam szpital z wielkim krwiakiem z ktorym nic nie zostało zrobione nie mogłam chodzi bardzo bolało w zleceniu nie zostaly zalecone mi zastrzyki przeciw zakrzepicy, po okolo 4 dniach pojawiły sie wielkie since lekarz powiedzial ze to normalne ze to sie rozejdzie
Niestety rozeszło sie po około 2 miesiacach trafilam do pana doktora ktory mnie operowal do szpitala z siną i spuchnieta noga pan doktor stwierdzil skrecenie kolana ktorego wogule nie bylo zawinał w bandaż a po 3 dniach nie czulam nogi i nie bylo tetna noga byla "czarna" lekarz ortopeda w bydgoszczy odesłał mnie do szpitala natychmiast, poniewaz wiekszosć lekarzy w bydgoszczy w Juraszu nie wiedzieli co mi jest stwierdzono niedokrwienie i opuscilam szpital po 4 dniach w miedzy czasie bylam u lekarza specjalisty chirurga naczyniowego ktory stwierdzil u mnie zakrzepice i opisal ze na skutek nie stosowania profilaktyki przeciw zakrzepowej dostalam serie 30 zastrzykow i dopiero zakrzepy znikły ale problem nie minął bo bylo juz zapozno . podczas kontroli w juraszu po miesiacu lekarz nie wiedzac co mi jest pokierowal mnie do szpitala Biziela i tam zostalam na 2 tygodnie stwierdzono silny przykurcz niedowład nogi i zanik miesni nawet ubytek kosci udowej a to wszystjko nazywa sie zespół Sudecka od tamtej pory jestem ciagle rehabilitowana i bylam juz raz w sanatorium dodam jeszcze ze mam 18 lat i nie wiem co mam z tym zrobic ? Proszę o pomoc. nie chodze samodzielnie tylko przy pomocy kuli łokciowych nie chce zeby uszło płazem to co mi zrobił ten lekarz bardzo prosze o porade co dalej?

Siwiec Patrycja

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: błąd w sztuce lekarza

Post autor: KancelariaBFP » 12 sie 2015, o 11:22

Szanowna Pani,

Z przedstawionego przez Panią opisu zdarzenia można wnioskować, że istotnie doszło do nieprawidłowości w postaci niezalecenia Pani leczenia przeciwzakrzepowego, a następnie nierozpoznania powikłań związanych z długotrwałym unieruchomieniem. Dokładna ocena poprawności postępowania medycznego jest możliwa jednak wyłącznie po analizie dokumentacji medycznej ze wszystkich placówek, w których udzielane były Pani świadczenia medyczne. W celu jej uzyskania należy złożyć pisemny wniosek do placówek medycznych, w której udzielane były świadczenia medyczne, o udostępnienie potwierdzonej za zgodność z oryginałem, pełnej dokumentacji medycznej z Pani leczenia. Wzór wniosku dostępny na stronie: http://bf.com.pl/odszkodowania/proces-dochodzenia-odszkodowania-0 (u dołu strony)
Osobną kwestią jest, czy podawane przez Panią konsekwencje pozostają w związku przyczynowo-skutkowym z ewentualnymi zaniedbaniami w leczeniu. Z uwagi na fakt, że zdiagnozowany u Pani Zespół Sudecka jest chorobą, której przyczyny powstania nie są do końca znane (choć uważa się, że do rozwoju Zespołu Sudecka dochodzi najczęściej po złamaniach kości, urazach stawów, stłuczeniach tkanek miękkich, odmrożeniach, oparzeniach, a także po uszkodzeniach nerwów) można w pierwszej kolejności rozważyć złożenie wniosku o ustalenie zdarzenia medycznego do Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Postępowanie przez Komisją jest alternatywą do postępowania sądowego ? celem Komisji jest orzekanie o zdarzeniu medycznym lub jego braku. Wniosek należy wnieść do właściwej ze względu na siedzibę placówki medycznej Wojewódzkiej Komisji, termin na złożenie wniosku wynosi 1 rok od momentu zdarzenia (najczęściej wówczas pacjent ma już wiedzę o powikłaniach). Złożenie wniosku podlega opłacie w wysokości 200 zł. Maksymalna wysokość świadczenia (odszkodowania i zadośćuczynienia) z tytułu jednego zdarzenia medycznego w odniesieniu do jednego pacjenta w przypadku stwierdzenia zdarzenia medycznego wynosi 100 000 zł.

Kancelaria BFP (Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni)

niepelnosprawna77
Posty: 1
Rejestracja: 27 paź 2016, o 15:52

Re: błąd w sztuce lekarza

Post autor: niepelnosprawna77 » 27 paź 2016, o 16:01

Witam, w 2013 roku miałam wypadek samochodowy podczas pobytu za granicą. Samochod dachował, moja prawa dłoń została uszkodzona. Orzeczono chorobę sudecką. W szpitalu spędziłam 48 dni mimo że obrażenia nie były aż tak duże jak wyglądało to na początku tzn. zlamane dwa palce i zdarta skóra po zewnętrznej stronie dłoni prawej. Przeszłam 5 operacji, też zadaje sie za dużo. Za ciasny gips nosiłam przez wiele miesięcy a jego skutki to zesztywnienie dłoni, bóle od karku po dłoń, liczne blizny po odparzeniach itp. Od trzech lat proszę szpital o wydanie kompletnej historii mojej hospitalizacji i pożniejszej rehabilitacji ale bez skutecznie tj wydali tylko wypis, kilka przeswietlen ręki na dysku i krótki opis dzień po dniu jakie leki były mi podawane i kiedy były operacje. Brakuje mi wciaz wielu dokunentów a szpital odmawia wspołpracy obawiam sie w wiadomym celu.
Chciałabym wiedzieć jakie przysługują mi prawa, gdzie szukać pomocy. Dziękuję.

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: błąd w sztuce lekarza

Post autor: KancelariaBFP » 12 maja 2017, o 14:56

Szanowna Pani,
niestety bez zapoznania się z dokumentacją medyczną przebiegu leczenia, trudno jest ocenić, czy zdiagnozowany u Pani zespół sudecka jest następstwem błędu medycznego. Ponadto, z powyższego opisu nie wynika, czy leczenie odbywało się za granicę, czy w Polsce. Jeżeli leczyła się Pani poza granicami naszego kraju i nieprawidłowości dopatruje się Pani w przebiegu leczenia zagranicznego, to zastosowanie będzie miało prawo Państwa, w którym się Pani leczyła i w takiej sytuacji najlepiej zwrócić się o poradę do miejscowego prawnika.

Jeżeli natomiast proces leczenia odbywał się w Polsce, to wskazać należy, że za szkodę powstałą na skutek błędu medycznego można domagać się m.in. odszkodowania i zadośćuczynienia w procesie cywilnym. Zatem, jeżeli w Pani sprawie można byłoby stwierdzić, że zdiagnozowany u Pani zespół sudecka to wynik nieprawidłowości w procesie leczenia złamań, to mogłaby Pani starać się m.in. o zadośćuczynienia i odszkodowanie na drodze cywilnej. Niestety, jak już wspomniano na wstępie, bez zapoznania się z pełną dokumentację medyczną nie jest możliwe dokonanie oceny Pani szans procesowych. Zaznaczyć również należy, że roszczenia cywilne w przypadku wyrządzenia szkody na osobie przedawniają się z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Ważne jest zatem ustalenie momentu, w którym dowiedziała się Pani o szkodzie oraz o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Niestety w oparciu o tak ogólne informacje nie jest możliwe dokonanie oceny, czy Pani ewentualne roszczenia nie są przedawnione.

Odnosząc się natomiast do trudności z uzyskaniem przez Panią pełnej dokumentacji medycznej, to jeżeli jest placówką medyczną, z której próbuje Pani tę dokumentację wydobyć jest placówka znajdująca się w Polsce, to w oparciu o ustawę o Prawach Pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z dnia 6 listopada 2008 r. prawdopodobnie można stwierdzić, że w Pani przypadku doszło do naruszenia Pani praw jako pacjentki. Zgodnie z ww. ustawą podmiot, który udziela świadczeń medycznych ma obowiązek udostępnić pacjentowi dokumentację medyczną, jeżeli pacjent o to wnosi. W tym zakresie najlepiej skierować sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta, który w takiej sytuacji ma możliwość wszczęcia postępowania wyjaśniającego. Jeżeli natomiast wydania dokumentacji odmawia placówka zagraniczna, to zastosowanie będą miały wówczas przepisy Państwa, w którym ta placówka się znajduje.

Kancelaria BFP (Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni)

Michaelsaimb
Posty: 3
Rejestracja: 18 cze 2018, o 08:11
Lokalizacja: Virgin Islands
Kontakt:

blad w sztuce lekarza

Post autor: Michaelsaimb » 6 lip 2018, o 09:21

Czesc. Moje dziecko jest niepelnosprawne, blad lekarza przy porodzie. Jest ciezko, nawet bardzo ciezko. Caly czas potrzeba pieniedzy na leczenie. Moglibyscie polecic firme, ktora zajmie sie walka o odszkodowanie?

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: błąd w sztuce lekarza

Post autor: KancelariaBFP » 16 lip 2018, o 11:30

Szanowna/y Pani/e,
w opisanej sprawie może Pani/Pan skontaktować się z naszą kancelarią pod adresem mailowym: krakow@bf.com.pl .

Z wyrazami szacunku,

Kancelaria BFP (Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni)

33Magda1
Posty: 3
Rejestracja: 16 sie 2018, o 10:11

Re: błąd w sztuce lekarza

Post autor: 33Magda1 » 16 sie 2018, o 10:30

Witam.Moj przygoda z lekarzami zaczela sie w pazdzierniku 2017 r.Mialam 23 lata i zaczela mnie bolec prawa reka i miala kolor bialy,stwierdzono zakrzepice i zrobiono balonikowanie.Niestety po miesiacu bol wracal,okazalo sie ,ze mam trzecie zebro ktore uciska mi na tetnice.Chirurg naczyniowy podjal decyzje o usunieciu zebra .Mial byc to zabieg ,kiedy to po 4 dniach mialam wyjsc do domu.Operacja odbyla sie w styczniu tego roku.Po obudzeniu za 2 godz trafilam na blok operacyjny bo krew dostala sie do pluc,tydzien na oiomie,zagrozenie zycia,przetaczania krwi,zly drenaz ktory mial kolejne nastepstwa.Jeszcze dodam ,ze nikt na oddziale nie umial obsluzyc pompy ssace,mama z internetu wyczytala,chodzila do lekarzy,jak ma to sie odbywac ,niestety udawali ze wiedza .Wiec kolejny dren.Okazalo sie ze po operacji mam niewladna prawa reke,oczywiscie lekarze nie mowili ze uszkodzone nerwy tylko zagiete po dlugiej,ciezkiej,skomplikowanej operacji(mial byc zabieg)niestety po badaniach stwierdzono ze mam uszkodzony splot barkowy.3 tygodnie na neurologii 3 tygodnie goraczki,zastrzyki w jedna reke,bo prawa niewladna,zmiana praktycznie codziennie wenflonow nieraz dwa razy,bo zyly pekaly.Brak diagnostyki,robili tylko posiew i zmieniali antybiotyki .Goraczka nie mijala.Dzien wypisu po prawie 2 miesiacach ,pulmunolog powiedziala ze jest dobrze tylko strupek zostal na oplucnej.Hm mam sie uparla ,jeszcze jedna konsultacja z innym pulmonologiem,diagnoza -ropien oplucnej.Kolejna operacja w bystrej slaskiej,dekortyzacja pluca prawego.dzis nie czuje sie tak jak przed operacjami,mecze sie,z reka chodze na rehabilitacje ,ale niestety dwa palce niewladne ,nie obiore zeiemniakow ,nie zapne stanika.jestem na zasilku rehabilitacyjnym,mam syna 6 lat i wiele czynnosci sprawia mi trudnosc.tyle bolu co przeszlam ,nie zycze nikomu.Nie wiem co mam dalej robic .zniszczyli mi zycie.mam 24 lata i niesprawna reke.Prosze o porade. Pozdrawiam

ODPOWIEDZ