Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

Karola
Posty: 4
Rejestracja: 2 kwie 2012, o 00:19

Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Post autor: Karola » 2 kwie 2012, o 00:44

Witam serdecznie
Zwracam się do Państwa z prośbą o wyrażenie swojej opinii na temat sytuacji jaka mnie i mojego męża spotkała.
Od kilku dni mąż skarżył się na pobolewania w klatce piersiowej. Nadszedł dzień, kiedy ból pojawił się nagle i był bólem nie do zniesienia. Mąż został zawieziony na pogotowie. Pomijam już tu sytuację, że w kolejce zlany potem i zgięty z bólu w pół siedział około półtorej godziny. Kiedy tylko wszedł na pogotowie zrobiono mu ekg i badanie krwi w celu stwierdzenia bądź wykluczenia zawału. Z tymi wynikami kazano mu czekać w kolejce. Po jakichś dwóch godzinach pozwolono mi do niego wejść. Leżał pod kroplówką z pyralginą. Przyszedł lekarz, który na nasze pytania co mu jest stwierdził, że wynik jest prawidłowy i że najprawdopodobniej to po prostu przepuklina żołądkowa. Zalecił wizytę u lekarza rodzinnego i robienie co jakiś czas gastroskopii. Zapytałam czy mąż może wrócić do pracy z której go przywieziono na pogotowie. Stwierdził, że śmiało, ale powinien przyjąć jeszcze lek osłaniający żołądek. Skończyło się na wizycie u lekarza rodzinnego dnia następnego rano, który natychmiast skierował nas na oddział wewnętrzny po zrobieniu ponownego ekg, które wskazało nieprawidłowości. Po przybyciu ponownie na pogotowie zrobiono ekg i stwierdzono, że właśnie przeszedł zawał. Karetką natychmiast przewieziony został do kliniki i poddany badaniom. Okazało się, że na ratowanie tętnicy jest za późno, gdyż zawał jest jak nazwała to pani doktor przechodzony i zadała pytanie dlaczego z zawałem nie trafił do nich wcześniej.
Jestem rozgoryczona całą sytuacją. Zastanawiam się czy ewidentnie jest to błąd lekarza, który pomimo tego, że wyniki ekg i krwi były dobre a mąż cierpiał okrutnie nie zostawił go w celu obserwacji? Również to, że pozwolił mu na normalny powrót do domu, pracy w środku nocy stawiając diagnozę, że jest to przepuklina. Przecież gdyby nam tego nie powiedział, bylibyśmy bardziej czujni. Zbił nas z tropu, pomimo tego, że podejrzewaliśmy zawał (teściowie również są po zawale) Wiem, lekarz zapewne zasugerował się wynikami, które mogły nie stwierdzić zawału, ale czy powinien zbagatelizować nas w takiej sytuacji. Zastanawia mnie również fakt, że jego zdaniem wyniki były ok, a dzień później w klinice stwierdzono zawał przechodzony w wyniku czego tętnica została uszkodzona.
Co możemy w takiej sytuacji zrobić? Nie mogę pogodzić się z tym, że mąż cierpiał 2 dni i gdyby nie lekarz rodzinny zapewne nie byłoby go dzisiaj ze mną. W chwili obecnej przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej.
Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam

Karola
Posty: 4
Rejestracja: 2 kwie 2012, o 00:19

Re: Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Post autor: Karola » 9 kwie 2012, o 14:33

Witam ponownie,
cierpliwie oczekuję jakiejkolwiek odpowiedzi na mój post. Mam nadzieję, że ktoś z Państwa pomoże mi odpowiedzieć na pytanie czy tak musiało być, czy można było temu zapobiec. W chwili obecnej mąż jest w domu, uszkodzona została 1/4 mięśnia sercowego, jedna tętnica całkowicie niedrożna. W klinice powiedziano mi, że mąż trafił do nich po prostu za późno. O 20.00 na zapisie ekg zawału nie stwierdzono, puszczono męża bez obserwacji do pracy, rano o godz. 8.00 na zapisie ekg zawał się dokonał. Po południu stwierdzono rozległy zawał mięśnia.
Bardzo proszę o pomoc, kto tu zawinił (lekarz który nie zostawił męża pod obserwacją i stwierdził błędna diagnozę?)i czy powinien za to ponieść odpowiedzialność.
Wesołych Świąt.

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Post autor: KancelariaBFP » 11 kwie 2012, o 11:16

Szanowna Pani,
wg mnie kluczowe są dwa aspekty. Pierwszy, to czy w zapisie EKG, który wykonano wieczorem na SOR, były widoczne cechy zawału albo inne nieprawidłowości, nakazujące monitorozwanie stanu zdrowia Pani męża. Czy ten zapis oceniał inny lekarz, poza tym, który (nie) udzielił mężowi pierwszej pomocy? Jeśli ten zapis był obiektywnie prawidłowy, to trudno będzie postawić zarzut nierozpoznania choroby kardiologicznej.
Druga kwestia, to kliniczny stan męża w chwili udzialania pomocy na SOR. Należałoby przeanalizować dokumentację medyczną z przebiegu tego leczenia. Pytanie brzmi, czy nie należało poszerzyć diagnostyki, skoro wykluczono (?) zawał, wykonane badania prawdopodobnie w sposób pewny nie potwierdziły przepukliny żołądkowej, a jednocześnie mąz bardzo cierpiał.
W tej sytuacji proszę uzyskać dokumentację medyczną ze wszystkich placówek (wzór wniosku:http://www.bf.com.pl/odszkodowania/proc ... odowania-0, gdzie mąż się leczył od momentu wizyty na pogotowiu, a po jej przeanalizowaniu będzie możliwe podjęcie decyzji, jaką drogę dochodzenia roszczeń obrać.
Jolanta Budzowska, radca prawny

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Post autor: Sandauer » 11 kwie 2012, o 12:04

Muszę uzupełnić:
Badanie EKG nie jest rozstrzygającym w diagnozowaniu zawału mięśnia sercowego. Bywa iż mimo braku zmian w zapisie EKG, ma miejsce zawał mięśnia sercowego. Przepraszam, że powołuję się na źródło gazetowe.
Jeśli są wskazania kliniczne wskazujące na zawał, poza badaniem EKG, należy wykonać szereg badań enzymatycznych.
Jesli dokładnie tych badań, które pozwalają zdiagnozować lub wykluczyć zawał nie wykonano, a obraz kliniczny wskazywał na zawał, to popełniony został błąd przez lekarza.
Jeśli badania te wykonano, a wyniki wykluczały zawał, to trzeba rozważyć popełnienie błędu przez laboratorium.

Karola
Posty: 4
Rejestracja: 2 kwie 2012, o 00:19

Re: Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Post autor: Karola » 11 kwie 2012, o 15:52

Dzień dobry,
bardzo dziękuję za odpowiedź. Odnośnie ekg z tego pechowego wieczora. Odzyskaliśmy je wczoraj po długim oczekiwaniu na korytarzu, gdyż dokument "nie mógł się odnaleźć". Zapis oddaliśmy do oceny innemu lekarzowi, który stwierdził, iż w porównaniu z zapisem dnia następnego, gdzie zawał był dokonany jest wręcz nieprawdopodobnie prawidłowy. Jeśli chodzi o badania jakie wykonano to zrobiono jednorazowo ekg, morfologię z jonogramem, Troponinę (również nie wskazywała jeszcze uszkodzenia mięśnia sercowego), Kreatyninę oraz zmierzono cukier. To wszystkie badania jakie wykonano a przynajmniej takie wymienione zostały na karcie informacyjnej leczenia szpitalnego. Zgłaszaliśmy przy przyjęciu, że mąż przyjmuje doraźnie Captopril, gdyż ma problemy z nadciśnieniem. Po wykonaniu wspomnianych badań lekarz na nasze pytanie co mu dolega stwierdził, że jest to przepuklina, podłączył męża pod kroplówkę z Pyralginą i wypisał receptę na lek osłonowy IPP, po czym pozwolił mu wrócić do pracy. Wypisane zostało jednocześnie zalecenie: Kontrola w Poradni Lekarza Rodzinnego. Nam zalecił zrobienie gastroskopii. W Epikryzie wyraźnie zostało napisane, że zgłosił się do SOR z powodu bólu w klatce piersiowej z charakterem promieniowania do lewej kończyny górnej, wykonano podstawowe badania laboratoryjne oraz zastosowano leczenie p/ bólowe. Mąż jest człowiekiem dość odpornym na ból, ale to jak wyglądał siedząc w kolejce na pogotowiu każdemu laikowi mogło nasuwać podejrzenia zawału serca. Nie mogę pogodzić się z tym wszystkim. Każdego dnia drżę czy będzie dobrze. Wiem, że gdyby lekarz zostawił go na obserwacji i monitorował serce to przy następnym ekg pojawiły by się zmiany, zostałby przewieziony szybko na koronarografię i martwa dziś 1/4 serca oraz nieczynna tętnica być może byłaby sprawna. W klinice do której trafił mąż napisano, że ponieważ minęło 20 godz. od początku bólów odstąpiono od angioplastyki PTW. Te dosłowne 10 godzin zmieniły wszystko. Wypis z 29-ego pacjent zdrowy (pomimo tego, że był biały z bólu), ok 11 godz. później przewieziony karetką na ratunek do kliniki z ostrą niewydolnością krążenia i zawałem mięśnia sercowego).

Przepraszam, że piszę tak dużo, ale potrzebuję pomocy lub chociaż stwierdzenia, że tak być mogło i trzeba nam się z tym pogodzić.
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Post autor: Sandauer » 11 kwie 2012, o 22:22

Nie jestem lekarzem, a tu do dalszej odpowiedzi, potrzebna będzie wiedza specjalistyczna.
W każdym razie powinna Pani dowiedzieć się, od specjalisty, czy ten komplet badań krwi, który wykonano, pozwalał z całą pewnością wykluczyć zawał mieśnia sercowego.
Jeśli tak było, to albo badania zostały błędnie wykonane przez laboratorium, albo pomylono próbki krwi i Pani mąż mógł otrzymać wyniki badzń, innej osoby.
To należy wyjaśnić.

Karola
Posty: 4
Rejestracja: 2 kwie 2012, o 00:19

Re: Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Post autor: Karola » 15 kwie 2012, o 02:08

Z informacji jakie zdobyłam badania jakie zostały wykonane nie są w stanie wykluczyć z całą pewnością zawału. Otrzymałam link do bardzo ciekawej strony z wytycznymi odnośnie diagnozowania zawału Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i na stronie 210 i 219 http://www.ptkardio.pl/Wytyczne_dotycza ... _2011-1706
napisane jest, że badania powinno się powtórzyć w podanych odstępach czasu. Jednocześnie dowiedziałam się, że wyniki prawidłowe mogły mieć miejsce w tym czasie, w którym je zrobiono. Uważam, że jedyny problem jest taki, że męża nie zbadano ponownie po paru godzinach (sugeruję się tutaj wiedzą jaką nabyłam przez te parę dni, m. in. z w/w strony PTK i własnym sumieniem, które nie pozwoliłoby mi na takie potraktowanie pacjenta).
Zastanawiam się jedynie czytając pełne rozgoryczenia ludzkie opowieści odnośnie walki ze służbą zdrowia czy mam wystarczająco sił i pieniędzy by zdziałać cokolwiek. Mężowi zdrowia nic nie będzie w stanie przywrócić, chociaż być może uchroni inne osoby, które nie pozwolą się szybko spławić z pogotowia z diagnozą z kosmosu;(

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: Przechodzony zawał - diagnoza przepuklina żołądka

Post autor: Sandauer » 19 kwie 2012, o 12:50

Sądzę że w takiej sytuacji powinna Pani powiadomić prokuraturę o narażeniu męża na niebezpieczeństwo znacznego pogorszenia stanu zdrowia, co niestety nastąpiło. Takie postępowanie jest zakazane przez art.160 kk.
Narażenie było wynikiem wykluczenia poczatków zawału mięśnia sercowego i przyjęcia że dolegliwości mają charakter żołądkowy, w oparciu o badania które nie wykluczają początkowej fazy, a wskazują wyłącznie zaawnsowany zawał.

ODPOWIEDZ