wyjasnienie smierci matki

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

tomasz71
Posty: 1
Rejestracja: 13 lip 2015, o 19:24

wyjasnienie smierci matki

Post autor: tomasz71 » 13 lip 2015, o 20:01

Dzien dobry
Pisze do Panstwa pierwszy raz,nie wiem do kogo sie udac z moimi watpliwosciami
Otoz,26 kwietnia 2015r w wieku 67lat zmarla moja matka.Obudzilem sie rano i juz nie zyla
Sledztwo w tej sprawie prowadzila warszawska Prokuratura.
30 czerwca wyslano do mnie pismo z Prokuratury informujace o umorzeniu sledztwa
W uzasadnieniu napisano ze przyczyna smierci mojej matki byla:"ostra niewydolnosc krazeniowo-oddechowa w przebiegu niedokrwienia miesnia serca u osoby z zaawansowanymi zmianami chorobowymi ukladu sercowo-naczyniowego" a jej smierc stanowily:"czynniki chorobowe".
I tu sie pojawiaja moje watpliwosci.Obawiam sie ze moglo dojsc do zaniedbania lekarskiego,ale nie wiem jak tego dowiesc.
Moja mama w kwietniu br zachorowala,jak podejrzewalismy,na grype.Pierwszy raz przed Swietami Wielkanocnymi,drugi raz ok.20 kwietnia br.Miala "typowe" objawy t.j. kaszel i bardzo wysoka temperature,krora dochodzila do 39.5.
Z wtorku na srode,a wiec 22 kwietnia zadzwonilem na Nocna Pomoc Lekarska oraz na 999.W obu przypadkach odmowiono przyjazdu tlumaczac to tym ze mama byla przytomna,nie majaczyla itp.
22 kwietnia br po godz.18 mama udala sie do Przychodni na Nocna Pomoc Lekarska.Lekarz stwierdzil lekkie furczenia w plucach i przepisal antybiotyk.
24 kwietnia br namowilem mame zeby poszla na wizyte do swojej lekarki POZ,co uczynila.Pani doktor potwierdzila lekkie furczenia w plucach,stwierdzila ze kaszel jest od papierosow a oslabienie z temperatury i zmieniala antybiotyk.
26 kwietnia br mama juz nie zyla...
Mama nigdy nie chorowala na serce,miala dosc dobre cisnienie.Z chorob o ktorych mi wiadomo to przebyta w 2007r zakrzepica pourazowa oraz niedoczynnosc tarczycy.Mama miala guzy a jeden z nich przemieszczal tchawice.
Zaznaczam ze Pani doktor z POZ o tym wiedziala.
Mama w marcu br byla u Pani doktor skarzac sie na oslabienie,dusznosci oraz nadmierne chudniecie.
Pani doktor stwierdzial ze te objawy to nerwy i kazala mamie isc do psychiatry.
Jestem w "rozsypce".Przeciez owe:"zaawansowane zmiany chorobowe" nie pojawily sie nagle w ciagu dwoch dni.Pani doktor musiala to wiedziec,nie skierowala mamy nawet na RTG klatki piersiowej.
Dlatego sadze ze moglo dojsc do zaniedbania medycznego.Mieszkalismy razem.Wiedzialbym gdyby mama jeszcze na cos chorowala.Nie ukrywala przede mna.Dowiedziala sie ze ostra niewydolnosc oddechowa leczy sie w szpitalu a Pani doktor nawet nie wyslala mamy na SOR.
Wszelka dokumentacja medyczna jest w Prokuraturze.Mama leczyla sie w przychodni MSWiA i nawet nie wiem gdzie sie zglosic
Z powazaniem
Tomasz

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: wyjasnienie smierci matki

Post autor: KancelariaBFP » 12 sie 2015, o 10:18

Szanowny Panie,

ustalenia prokuratury nie oznaczają, że przyczyną śmierci Pana Mamy było nieprawidłowe leczenia zaburzeń oddychania w przebiegu grypy. Ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa to bezpośrednia przyczyna zgonu, doszło do niej - jak wynika z cytowanego przez Pana fragmentu - na skutek zaawansowanej choroby niedokrwiennej serca.

Choroba niedokrwienna w zależności od jej rodzaju może dawać różne dolegliwości, m.in. ostre niedokrwienie mięśnia sercowego (tzw. ostre zespoły wieńcowe) i zawał serca, uczucie duszności, osłabienie, zawroty głowy.

Być może u Pana Mamy rzeczywiście powinna być wdrożona diagnostyka w kierunku chorób serca, ale niestety nie ma pewności, że zapobiegłoby to śmierci. W tej sytuacji sprawa cywilna o zadośćuczynienie z tytułu śmierci osoby bliskiej nie ma racji bytu, bo nie uda się wykazać związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy śmiercią a ewentualnymi wcześniejszymi zaniedbaniami. Sprawa karna, wg Pana informacji, też jest już zamknięta. W tej sytuacji dalsze (inne) działania, typu postępowanie przeciwko lekarzom prowadzone przez Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej przy właściwej Okręgowej Izbie Lekarskiej, nie byłyby racjonalne.

Z poważaniem,
Kancelaria Budzowska Fiutowski i Partnerzy

ODPOWIEDZ