Wypadek samochodowy a decyzja lekarza

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

scribo
Posty: 1
Rejestracja: 13 paź 2015, o 16:44

Wypadek samochodowy a decyzja lekarza

Post autor: scribo » 13 paź 2015, o 17:01

Witam dnia 3.10.15 uczestniczyłem w wypadku samochodowym w którym byłem poszkodowanym. Podczas tego zdarzenia straciłem przytomność - odzyskałem ją w karetce pogotowia choć miałem problemy z koncentracją. O godzinie 19.26 zostałem przyjęty do Szpitala na izbę przyjęć. Miałem rozciętą głowę - został założony jeden szew i zrobiono mi prześwietlenie czaszki. W szpitalu skarżyłem się na ból barku - nie potrafiłem zginać ręki i nią zbyt dobrze ruszać bez odczuwania bólu. Miałem mieć zrobione prześwietlenie lecz jednak o nim zapomniano. O 20:55 zostałem wypisany do domu wraz z L4 do 15 października. Lekarz dodatkowo wystawił mi skierowanie do chirurga aby dokonać oceny mojej głowy - w wypisie nie ma żadnej wzmianki o barku jest tylko wzmianka o urazie głowy.
Ból barku nie dawał mi spokoju - bez tabletek przeciwbólowych nie mogłem spać. Dodatkowo miałem nudności, kłopoty z koncentracją i ciągle chciało mi się spać. Następnie 8 października udałem się do chirurga, aby ściągnął mi szew oraz wspomniałem o tym, że boli mnie bark oraz nie potrafię wystawić i podnieść ręki przed siebie. Lekarz wysłał mnie na rtg barku lecz na zdjęciu nic nie widział - znów przepisano mi kolejne tabletki. Ból cały czas się nasilał więc udałem się 13 października ponownie na izbę przyjęć w moim rejonie. Lekarz podczas padania stwierdził, że czuje nierówność na obojczyku i sądzi, że jest złamany. Wysłał mnie na rtg i jego diagnoza okazała się prawidłowa. Był zdziwiony faktem, że nie zostałem na obserwacji nocnej po wypadku drogowym oraz, że na początku nie zrobiono mi rtg barku + obojczyka. Moje L4 z 2 tygodni przedłuży się o kolejne 3 tygodnie na regeneracje kości.

W związku z tym mam kilka pytań.
1. Czy lekarz, który przyjął mnie 3 października popełnił błąd lekarski i naraził mnie na utratę zdrowia i życia?
2. Czy powinienem zostać na obserwacji nocnej po wypadku drogowym?
3. Czy mogę starać się o rekompensatę z tego tytułu?

Dodam, że przez to, że będę mieć kolejne 3 tygodnie L4 zostanę wyrzucony z kursu zawodowego przez co będę musiał go ponawiać a co za tym idzie moje wynagrodzenie będzie niższe (przez to, że skończę kurs 3 miesiące później) oraz przez kolejne 3 tygodnie (o ile nie dłużej, bo może będzie potrzebna rehabilitacja) będę dostawać 80% wynagrodzenia o ile nie niższe skoro ponad miesiąc będę na L4?

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: Wypadek samochodowy a decyzja lekarza

Post autor: KancelariaBFP » 2 lis 2015, o 14:03

Szanowny Panie,
co do faktu, że powinien Pan mieć przeprowadzoną diagnostykę barku, nie mamy wątpliwości. Pytanie tylko, czy będzie Pan w stanie udowodnić, że do urazu barku doszło przed, a nie po Pana wizycie na SOR - najczęstszą linią obrony szpitali w takich przypadkach jest twierdzenie, że nie miał Pan żadnych objawów, a więc nie było potrzeby diagnostyki w tym kierunku, a do kolejnego urazu (barku) mogło dojść np. w drodze do domu...
W drugiej kolejności należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jeśli Pan udowodni zaniedbanie w zakresie diagnostyki barku/obojczyka, to czy to rzeczywiście wpłynęło na wydłużenie procesu leczenia albo je niekorzystnie zmieniło. Czy złamanie obojczyka nie goi się bez operacji? Jeśli nie nastąpiło wydłużenie leczenia albo pogorszenie rokowań, to nawet jeśli był błąd, nie odniósł Pan z tego tytułu szkody na zdrowiu.
Podobnie z obrażeniami głowy. Również jesteśmy zdania, że powinien był Pan być pozostawiony na obserwacji, ale na szczęście to zaniedbanie nie spowodowało szkód na Pana zdrowiu (dalszych, niż te na skutek wypadku).
W tej sytuacji, w obu aspektach, można mówić jedynie o ewentualnym naruszeniu wobec Pana praw pacjenta: prawa do otrzymania świadczeń medycznych na poziomie odpowiadającym aktualnej wiedzy medycznej i zadośćuczynieniu z tego tytułu, które jednak jest na ogół w takich przypadkach symboliczne (kilkutysięczne).
Kancelaria Budzowska Fiutowski i Partnerzy http://www.bfp.biz

ODPOWIEDZ