Zabieg bez zgody, Krwotok i śmierć pacjenta

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

Opiekun
Posty: 2
Rejestracja: 29 paź 2016, o 16:11

Zabieg bez zgody, Krwotok i śmierć pacjenta

Post autor: Opiekun » 2 lis 2016, o 11:51

Witam,
w związku z wydarzeniami, które dotknęły bliską mi osobę postanowiłam działać, po to by takie sytuacje się nie zdarzały więcej.
Bliska mi osoba doznała udaru niedokrwiennego, skutkującego paraliżem lewej strony ciała i zespołem opuszkowym.Lekarz stwierdził, iż jest to lekki udar. Już w trzeciej dobie hospitalizacji zachorowała na zapalenie płuc. W między czasie kilka razy próbowano założyć sondę nosowo- żołądkową, jednak bez efektów, gdyż pojawiało się krwawienie i opór ze strony pacjenta. Sondę zakładano bez zgody pacjenta i nawet bez poinformowania przedstawiciela ustawowego. Totalna samowolka. Na szczęście po kilku próbach i interwencji z mojej strony, prób tych zaprzestano, a odżywianie odbywało się z pomocą specjalnych preparatów, które w ocenie lekarza były wystarczające. W ten sposób prowadzono pacjenta przez tydzień.
Na szczęście każdy dzień przynosił poprawę, jednak pojawiła się konieczność wszczepienia stymulatora i tak pacjent przeniesiony został na kardiologię. Zaczęło się piekło.
Najpierw wielokrotnie przekładano zabieg, tłumacząc, że lekarze są na urlopach lub nie ma sali i tak zabieg odbył się po 5 dniach. Później bez konsultacji z opiekunem prawnym ponownie podjęto próby założenia sondy- również bezowocne. Pojawiał się sprzeciw pacjenta, krzyki i płacz, a także krwawienie. Kolejna interwencja opiekuna prawnego u ordynatora, z zakazem zakładania sondy. Wypis zaplanowany, stan pacjenta dobry. Poprawił się sposób odżywiania, komunikacja z pacjentem bezproblemowa ( cieszy się, wygłupia, etc)
Dzień przed wypisem , godzina 10 telefon- pani doktor prowadząca do mnie, z informacją, że mam zakupić sondę sylikonową, bo zwykłe mu nie służą,a ona inaczej nie wypisze pacjenta. Wyraziłam sprzeciw i tak dyskusja toczyła się dobre kilka minut, aż w końcu lekarz wymusił zakup sondy, bez informacji na temat zagrożeń itp, nawet nie dał wyboru, bo albo zwykła sonda, albo kupię sylikonową. Sonda dostarczona przez moją siostrę i próba założenia jej przez pielęgniarki. Trwało to kilkanaście minut, przy krzykach, płaczu i z użyciem przymusu bezpośredniego ze strony pielęgniarek. Wszystko widoczne przez szybę i w obecności innych pacjentów. Pojawił się krwotok, ratowanie pacjenta przez dwóch lekarzy, wstrząs krwotoczny, konieczność przetoczenia krwi, etc. Pacjent przewieziony na OIOM, wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, diagnoza umiera i wymyślanie kilkunastu powodów, ( nowotwór żołądka, zerwany przez sondę polip, dziura w nosie??, sączenie się krwi z żołądka) Do dziś nie usłyszałam co się wydarzyło, czekamy na wyniki sekcji i opinię biegłych, która ma się pojawić w najbliższym czasie. Tydzień hospitalizacji na OIOM pod respiratorem, dostaję informację, że trzeba założyć PEG i Tracheostomię i że to ostatnia szansa na polepszenie jego stanu. Po konsultacji z lekarzem niezależnym godzę się. Znów przekładanie zabiegów, wykonane 10 dni po uzyskaniu zgody. Tłumaczenia, lekarze na urlopie. Dwie doby po operacji pacjent umiera.
W trakcie całej hospitalizacji endoskopię wykonano dopiero po wystąpieniu wstrząsu krwotocznego, pomimo moich pytań i drążenia tematu. W trakcie całej hospitalizacji kupowałam leki na choroby przewlekłe oprócz tego poszanowanie godności pacjenta, odmowa wglądu do dokumentacji, odmowa rehabilitacji etc.
Sprawą zajęła się prokuratura, zaangażowały się media...
Ja mam pytanie jak ta kwestia wygląda z perspektywy osoby obiektywnej,czy i kiedy wytoczyć proces cywilny? Kontakt z radcą prawnym mam od nieszczęśliwego dnia krwotoku jednak średnio jestem przekonana co do wyboru właśnie tej osoby.
Dodam też, że moje działania mają na celu dopilnowanie, by sprawa nie została zamieciona pod dywan, a wszelkie ewentualnie wywalczone roszczenia, zostaną przekazane na cele społeczne.

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: Zabieg bez zgody, Krwotok i śmierć pacjenta

Post autor: KancelariaBFP » 25 sty 2017, o 09:38

Szanowna Pani,

aby dokonać szans procesowych omówionej przez Panią sprawy, konieczne jest zapoznanie się z pełną dokumentacją medyczną. Jeżeli z analizy dokumentacji wynikałoby, że personel medyczny dopuścił się zaniedbań w stosunku do Pani osoby bliskiej, a ponadto, można byłoby stwierdzić, że gdyby personel działał jak należy, to nie doszłoby do śmierci, wówczas można zastanowić się nad wszczęciem postępowania cywilnego, które może toczyć się niezależnie od postępowania karnego. W postępowaniu należałoby wykazać, że próba założenia sondy była działaniem nieprawidłowym, a ponadto, że gdyby zaniechano tego działania, to nie doszłoby do śmierci Pani osoby bliskiej. Osobną kwestią jest zaś to, czy krwotok został odpowiednio wcześnie rozpoznany oraz czy odpowiednio wcześnie podjęto jego leczenie. Nie jest jednak możliwe dokonanie oceny szans procesowych przedstawionego przypadku bez szczegółowej analizy pełnej dokumentacji medycznej.

Kancelaria BFP (Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni)

ODPOWIEDZ