Strona 1 z 1

prośba o pomoc - od czego zacząć ?

: 23 paź 2012, o 23:49
autor: zuzik
Proszę o pomoc w następującej sprawie - chciałabym zaskarżyć ordynatora oddziału szpitala, w którym leczył się mój mąż o spowodowanie jego zgonu, poprzez nieudzieleniu mężowi odpowiedniej pomocy. Mąż był pacjentem onkologicznym, po 3 cyklach chemioterapii palitaxelem (przepraszam za ewentulany błąd w pisowni nazwy leku) i zaczęły mu puchnąć nogi. Onkolog stwierdził, że to skutek chemii i przepisał zastrzyki przeciwzakrzepowe do brzucha i powiedział, że jak nie przejdzie to mamy iść do lekarza rodzinnego. Nie przeszło, więc poszliśmy. Na zlecenie lekarza rodzinnego mąż zrobił standardowe badanie moczu, w którym wyszły mu bakterie. Po zrobieniu antybiogramu okazało się, że na ten rodzaj bakterii działają 2 rodzaje antybiotyków dostępne tylko w leczeniu ambulatoryjnym, więc dostaliśmy przekaz do szpitala. Lekarz rodzinny powiedział nam, że mąż dostanie te antybiotyki i furosemid dożylnie, żeby przyśpieszyć schodzenie wody z tych opuchniętych nóg (do tego czasu brał to lekrastwo w tabletkach). Niestety, ordynator oddz. zmienił tę decyzję i podał tylko jeden antybiotyk (który zresztą można było podać domięśniowo) i znowu te same tabletki (nogi nadal były opuchnięte). Co się okazało ? Lekarka z poradni przeciwbólowej, do której poszliśmy dwa dni po wyjściu męża ze szpitala, bo nogi coraz bardziej mu puchły, bolały i mąż zaczął mieć problemy z chodzeniem (i ogólnie był coraz słabszy), jak zobaczyła wypis i wyniki z badań krwi, które mąz miał zrobione zaraz na początku pobytu w szpitalu, to była (delikatnie mówiąc) bardzo zdziwiona sposobem leczenia męża i zaleceniami. Poziom bilirubiny wynosił już wtedy 1,68 co już kwalifikowało się do leczenia (o czym szpital nas nie poinformował). Mimo jej usilnych starań, poziom ten ciągle wzrastał, i w miesiąc po wyjściu z szpitala mój mąż zmarł w strasznych męczarniach. Nadmieniam że mąż miał dwie urostomie, przerzuty do wątroby, ale badanie TK zrobione na początku sierpnbia wykazało znaczne pomniejszenie węzłów chłonnych i guzów na wątrobie. Dodatkowo zwykłe USG zrobione przez panią doktor w poradni przeciwbólowej pokazało, jak to określiła "kawał zdrowej wątroby" z bardzo małymi guzkami. Jednym słowem mąż miał duże szanse na ładnych parę lat życia w nienajgorszym zdrowiu, które zniszczył "pan doktor". Nie zależy mi na pieniądzach, bo one mi męża nie wrócą, ale na ukaraniu tego lekarza, żeby już innym ludziom nie przysporzył bólu. Dodatkowo jest on ponoć znanym łapówkarzem. Proszę mną pokierować, w razie czego służę szerszymi informacjami.....pozdrawiam.........zuzanna

Re: prośba o pomoc - od czego zacząć ?

: 6 lis 2012, o 22:56
autor: zuzik
Dlaczego nikt mi nie chce pomóc ????????? Czyżbym się pomyliła co do oceny Waszej działalności ???????????? :cry:

Re: prośba o pomoc - od czego zacząć ?

: 14 lis 2012, o 11:24
autor: KancelariaBFP
Szanowna Pani,

W peirwszej kolejności przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi, ale proszę zrozumieć, że informacji na forum udzielam miarę możliwości wynikających z obciążenia pracą zawodową.

Przechodząc do rzeczy: w opisanej przez Panią sytuacji postępowanie karne zapewne nie doprowadziłoby do zamierzonego efektu. Postępowanie cywilne ? o odszkodowanie z tytułu śmierci osoby bliskiej ? byłoby obarczone zbyt dużym ryzkiem przegranej, bowiem w tym postępowaniu musielibyśmy udowodnić, że ? w dużym uproszczeniu - do śmierci męża nie doszłoby, gdyby był prawidłowo leczony, zresztą to postępowanie służy zwykle uzyskaniu odszkodowania od placówki, a nie od lekarza.

W tym stanie rzeczy proponuję dwie drogi (alternatywne): jeśli to nieprawidłowe leczenia miało miejsce w 2012 roku ? to proszę złożyć wniosek do właściwej miejscowo Komisji do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Jeśli leczenie miało miejsce przed 2011 rokiem albo woli Pani postępowanie dyscyplinarne ? to proszę złożyć skargę z dokładnym opisem sytuacji do Rzecznika Dyscyplinarnego przy Okręgowej Izbie Lekarskiej.

Przydatne, bardziej szczegółowe informacje znajdzie Pani tutaj: http://bf.com.pl/odszkodowania/komisje-wojewodzkie-orzekania-zdarzeniach-medycznych i tutaj: http://bf.com.pl/odszkodowania/rodzaje-postepowan-dochodzi-utraty-zycia-zdrowia

Z poważaniem,
Jolanta Budzowska, radca prawny

Re: prośba o pomoc - od czego zacząć ?

: 30 gru 2012, o 22:25
autor: zuzik
Dziękuję za odpowiedź i przepraszam za moją niecierpliwość, ale zdecydowałam, że nie będę wszczynać żadnej sprawy, nie stać mnie na to psychicznie. I tak już życia mężowi nie wrócę, a to jest mój największy ból. Pozdrawiam i życzę powodzenia w Nowym Roku.

Re: prośba o pomoc - od czego zacząć ?

: 16 sty 2013, o 17:19
autor: KancelariaBFP
Szanowna Pani,
pozostaje mi się z Panią zgodzić - niestety w praktyce bardzo trudno jest wyegzekwować swoje prawa i dochodzić roszczeń z tytułu błędu medycznego.
Jolanta Budzowska, radca prawny