niesprawna reka

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

doroti_c
Posty: 1
Rejestracja: 12 paź 2017, o 14:56

niesprawna reka

Post autor: doroti_c » 12 paź 2017, o 15:00

Postaram sie opisac w skrocie o co chodzi. Pytanie mam czy wogole mam sie za to zabierac i od czego zaczac?

16.04.2016 na SOR w szpitalu na Wroclawskiej mialam zszywana ręke w nadgarstku lewej reki, i na wypisie napisali: Ruchomosc czynna i bierna reki prawidlowa, unarwienie i ukrwienie w zakresie prawidlowym.
Okazalo sie po jakims czasie, kiedy jednak reka nie wracala do zdrowia, zaczelam robic badania, okazalo sie ze narw posrodkowy byl calkowicie przeciety, a ze nie wiedzialam o tym to minelo z byt wiele czasu by nerw sie zregenerowal nawet po zszyciu. Moi rodzice natychmiast jak sie to okazalo, zaplacili za prywatna operacje zeby zrobic wszystko co mozna bylo, ale nic to nie dalo.Operacja odbyla sie zbyt pozno 13.02.2017. Nerw zostal trwale uszkodzony przez niedopatrzenie lekarzy, bo gdyby byl zszyty w krotszym czasie, to bylby calkowicie sprawny. W tym momencie nie mam czucia i wiele innych dolegliwosci mam z ta reka, m.in. bol, drętwienie. Mam wszystkie papiery, wypis, badania, opinie lekarzy neurochirurgow, nawet zdjecia samego nerwy przed i po operacji przy otwartej rece.

Proszę o pomoc

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: niesprawna reka

Post autor: KancelariaBFP » 11 gru 2017, o 09:14

Szanowna Pani,
na wstępie muszę Panią poinformować, że aby dokonać analizy sprawy i oceny Pani szans procesowych konieczne byłoby zapoznanie się z pełną dokumentację medyczną z przebiegu leczenia nadgarstka. Jeżeli dokumentacja potwierdziłaby, że na SOR w Szpitalu na Wrocławskiej nie dochowano należytej staranności podczas zaopatrywania rany, a ponadto możliwe byłoby udowodnienie, że gdyby już w dniu 16.04.2016 r. uwidoczniono przerwany nerw i przeprowadzono operację, to nie doznałaby Pani szkody w postaci trwałego uszkodzenia nerwu, utraty czucia, to mogłaby Pani dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia od Szpitala na Wrocławskiej oraz jego ubezpieczyciela w procesie cywilnym. W niniejszej sprawie kluczowa jest możliwość udowodnienia, że doszło do przecięcia, a nie np. do uwięźnięcia w bliźnie, co byłoby normalnym powikłaniem, a może podobnie się objawiać. Tak jak jednak wspomniałam na wstępie, aby ocenić czy doszło do błędu medycznego konieczne jest zapoznanie się z pełną dokumentacją medyczną.

Kancelaria BFP (Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni)

ODPOWIEDZ