Odmowa przyjęcia przez klinikę podczas porodu w 24tyg.

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

ubielech
Posty: 1
Rejestracja: 17 lut 2013, o 03:15

Odmowa przyjęcia przez klinikę podczas porodu w 24tyg.

Post autor: ubielech » 17 lut 2013, o 09:06

Witam,
Zgłaszam się z prośbą o pomoc w sprawie, która dotyczy mojego syna, który urodził się w 24tygodniu ciąży, 5lat temu.
Dziecko ma mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe i stwierdzone niedotlenienie okołoporodowe.
Sprawa została oddana do prokuratury i mam opinie biegłych, z której wynika, że w "tych warunkach" czyli szpital o pierwszym stopniu referencyjności, zrobili wszystko co byli w stanie.
Czyli:
- podjęta próba przewiezienia mnie do kliniki, ale... odmówili z powodu braku miejsc (brak dokumentacji odmownej ze szpitali),
- podanie leków tokolitycznych, (najpierw dały super efekt, ale po 14stu godzinach odłączono kroplówkę i akcja porodowa ruszyła ze zdwojoną siłą - brak zapisu tego faktu w dokumentacji, jedyni świadkowie to rodzina i pacjentki z sali - brak przesłuchania tych drugich),
- rodziłam siłami natury, poród był wywoływany, na moją prośbę o cięcie cesarskie, usłyszałam, że to nie ma sensu i jak nie urodzę teraz to się wykrwawię i ze szpitala wyjadą dwa worki: ze mną i dzieckiem,
- ogrzanie dziecka po porodzie i wentylowanie workiem ambu, wezwanie karetki po 20stu minutach. Lekarka przy porodzie nie miała pojęcia o wcześniakach (!)
Czyż:
- nie powinni wykonać telefonów do wszystkich szpitali? Akurat w tym jednym, do którego pojechało moje dziecko po porodzie było miejsce, a tam nie zadzwonili,
- nie powinni skontaktować się z lekarzem koordynatorem ratownictwa medycznego,
- nie powinni wezwać konsultanta neonatologa do szpitala, a przede wszystkim wezwać karetki jeszcze zanim dziecko przyszło na świat, przecież biegli napisali, że nie było warunków na taki poród ani osobowych ani sprzętowych...
- nie powinni wykonać cięcia cesarskiego, jak jest "książkowo" w tych przypadkach - przecież jest to operacja wykonywana nawet w szpitalach o pierwszym stopniu ref.
- prokuratura nie powinna przesłuchać pacjentek... ?,
Będę wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę, bo już po przewertowaniu takiej ilości aktów prawnych i książek medycznych zaczynam się gubić... A w niedługim czasie mam sprawę o umorzenie...
Pozdrawiam

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: Odmowa przyjęcia przez klinikę podczas porodu w 24tyg.

Post autor: KancelariaBFP » 25 lut 2013, o 16:17

Szanowna Pani,
negatywna opinia biegłych nie rokuje dobrze, pytanie tylko czy jest rzetelnie uzasadniona. Kto wydawał opinię?

Ustosunkowując się do Pani wątpliwości przedstawiam swoje stanowisko:

- podjęta próba przewiezienia mnie do kliniki, ale... odmówili z powodu braku miejsc (brak dokumentacji odmownej ze szpitali) - lekarze - broniąc się - powinien wykazać, że tak było - w ostatecznosci można zapytać NFZ jakie są jego wymagania, jako płatnika, dokumnetowania takich zdarzeń,
- podanie leków tokolitycznych, (najpierw dały super efekt, ale po 14stu godzinach odłączono kroplówkę i akcja porodowa ruszyła ze zdwojoną siłą - brak zapisu tego faktu w dokumentacji, jedyni świadkowie to rodzina i pacjentki z sali - brak przesłuchania tych drugich), - trudno będzie udowodnić, że przerwano podawania leków, w takich sytuacjach biegli przyjmują za prawdziwe dane z dokumentacji (zlecenia lekarski i ich wykonanie przez pielęgniarki), świadkowie - rodzina najczęściej nie są wstanie ocenić, jak długo, ile i jakie płyny podano,
- rodziłam siłami natury, poród był wywoływany, na moją prośbę o cięcie cesarskie, usłyszałam, że to nie ma sensu i jak nie urodzę teraz to się wykrwawię i ze szpitala wyjadą dwa worki: ze mną i dzieckiem, - jeśłi biegli stwierdzili, że nie było wskazań do cc, do udowodnienie, że były, jest niemal niemożliwe - proszę się posiłkować rekomendacjami PTG,
- ogrzanie dziecka po porodzie i wentylowanie workiem ambu, wezwanie karetki po 20stu minutach. Lekarka przy porodzie nie miała pojęcia o wcześniakach (!) - w zespole biegłych powinien być neonatolog i anestezjolog - jeśli ich nie było, to opinia jest obardczona wadami

Z poważąniem, Jolanta Budzowska, radca prawny

ODPOWIEDZ