Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

Tomi70
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2013, o 18:33

Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Tomi70 » 18 mar 2013, o 19:20

Na początku od razu nadmienię ,że nie jestem przekonany w 100 % o swoich racjach które przedstawiam ale mam bardzo wiele wątpliwości które moim zdaniem nie mogą tak pozostać bez wyjaśnień.Dlatego mam wielką nadzieję ,że ktoś kompetentny bądź taki który już zmierzył się z podobną sytuacją będzie w stanie pomóc , doradzić itd. Oto krótka historia z przed kilku dni, historia zaniechania leczenia w szpitalu co skończyło się śmiercią mojego ojca...Warszawa i jeden z największych szpitali, tata (67 lat) od kilku dni czuje się coraz gorzej ( w przeszłości przechodził już zawał o czym szpital wie) Trafia na oddział , po kilku dniach otrzymujemy informację od pani doktor prowadzącej ,że nie dość ,że serce ma słabe to jeszcze są poważne problemy z nerkami a z wątrobą też jest nie najlepiej . Tata ma problemy z jedzeniem czegokolwiek , kompletnie opadł z sił , leży na stałe pod kroplówkami , ma zakładany cewnik i w końcu robioną dializę , czuje się troszkę lepiej , poprawiają się wyniki badań i...uwaga ! po 8 dniach pobytu bez żadnej konsultacji z najbliższą rodziną na wniosek lekarza prowadzącego i ordynatora tata zostaje wypisany ze szpitala ! z adnotacją na wypisie "stan pacjenta dość dobry" ! Przewieziony z powrotem do domu i pozbawiony profesjonalnej opieki lekarskiej już po jednym dniu widać ,że gwałtownie pogarsza się jego stan , nie mogąc normalnie jeść i pić szybko się odwadnia , prawie nie rusza się z łóżka bo nie ma już siły samemu wstać a tym bardziej chodzić. Jednym słowem bardzo cierpi, tak mijają 3 dni (weekend) , jesteśmy zdezorientowani bo z jednej strony mamy w wypisie napisane przez lekarzy ,że stan dość dobry i ,że wskazane kontrolne badania dopiero za 10-14 dni a tu ewidentnie widać ,że stan taty z każdym dniem dramatycznie się pogarsza. Poruszamy niebo i ziemię żeby załatwić mu po znajomości miejsce w innym szpitalu ,czwartego dnia nadludzkim wysiłkiem znajduje się w końcu z powrotem w rękach lekarzy którzy umieszczają go na oddziale intensywnego nadzoru . Następnego dnia tata już nie żyje , zmarł najprawdopodobniej na zawał serca, próba reanimacji nic już nie pomogła a sekcji zwłok nie było.
Nie pojmuje jak można pacjenta w takimi poważnymi schorzeniami w toku leczenia wypisać do domu określając jego stan na dość dobry ? tym bardziej ,że jak sama lekarka stwierdziła stan zdrowia taty delikatnie się poprawiał. Zastanawiamy się nad podjęciem kroków prawnych przeciwko temu szpitalowi tylko zanim cokolwiek tego typu uczynimy chciałbym się bardziej zorientować w sytuacji. Czy może jest tak ,że przy słabych rokowaniach skuteczności leczenia szpitale wolą pozbywać takich pacjentów żeby ograniczyć sytuacje zgonów na oddziałach w ramach poprawiania statystyk i zwalniania miejsc ? Czy takie postępowanie jak opisane powyżej jest w zgodzie z etyką lekarską i powinnością przysięgi Hipokratesa ? Czy dana pani lekarz postąpiła by tak samo gdyby to np. jej ojciec w takim stanie zdrowia był w szpitalu ? Któż może z całą pewnością w takim wypadku być pewnym ,że po raptem 8 dniach pobytu, leczenia i mimo wszystko poprawie samopoczucia ciężko chorego pacjenta wyrzucając go do domu nie naraża się go na przedwczesną śmierć ? We wspomnianym wypisie taty ze szpitala chyba bardziej adekwatna była by adnotacja " Pacjenta w stanie ciężkim lub agonalnym wypisano do domu w celu jak najszybszej śmierci"

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: KancelariaBFP » 19 mar 2013, o 18:23

Szanowny Panie,

podzielam Pana odczucia. Nie jestem jednak powołana do tego, aby oceniać intencje i powody wypisania Pana Taty ze szpitala, choć nie od dziś wiadomo, że pacjent, który jest w poważnym stanie i wymaga wielu kosztownych procedur oraz licznych badań kontrolnych - jest dla szpitala nieopłacalny i zwiększa stratę budżetową. Szpitale dzisiaj rządzą sie gospodarką rynkową i nawet mogą ogłosić bankructwo, czyli upaść. To na pół gorzkie, na pól ironiczne słowa - ale taką mamy rzeczywistość gospodarki zdrowiem, bo już coraz rzadziej można to nazwać służbą zdrowia.

Analizując sprawę od strony prawnej - dysponując danymi, które ma Pan dzisiaj - wg mnie nie ma realnych szans na udowodnienie czegokolwiek ani na drodze karnej - bo musiałby Pan wykazać, że wypisując Pana Tatę narażono go na utratę życia lub zdrowia (a istnieje doniemanie niewinności i osoby odpowiedzialne za wypis z pewnością udowodnią, że w momencie wypisu stan był wystarczająco dobry, aby pacjent wyszedł do domu), ani na drodze cywilnej - bo tu także wymagane jest wykazanie związku przyczynowego między złym leczeniem a śmiercią pacjenta.

Jedyną ścieżką, aby czegoś więcej dowiedzieć się o tym, dlaczego Pana Tatę wypisano i czy rzeczywiście kwalifikował się do wypisu, jest postępowanie przed wojewódzką komisją do spraw orzekania o zdarzeniach medyczych (opłata od wniosku wynosi 200 zł). Komisje prowadzą postępowanie z urzędu, więc nie ma potrzeby zatrudniania pełnomocnika, wstępne informacje znajdzie Pan tutaj:
http://bf.com.pl/odszkodowania/komisje-wojewodzkie-orzekania-zdarzeniach-medycznych .

Z poważaniem,
Jolanta Budzowska, radca prawny

Tomi70
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2013, o 18:33

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Tomi70 » 19 mar 2013, o 19:22

Dziękuję uprzejmie Pani za informacje i sugestie tym niemniej trudno jest mi podzielić opinię ,że w przypadku mojego taty nie ma związku przyczynowego między wypisaniem ze szpitala w opisanych okolicznościach co w bezpośredni sposób wpłynęło na znaczne pogorszenie się stanu zdrowia i spowodowało zagrożenia życia co niestety stało się faktem już po 3 dniach od opuszczenia szpitala. Trudno mi sobie wyobrazić żeby doświadczeni lekarze nie mieli świadomości tego co się może z pacjentem w takim stanie stać kiedy znajdzie się w domu bez stałego nadzoru lekarskiego i kontynuacji leczenia możliwego tylko na poziomie szpitala. Przypomnę ,że mój tata przebywał na oddziale tylko 8 dni co w przypadku jego ciężkiego stanu zdrowia jest okresem bardzo krótkim a co jest jeszcze bardziej zdumiewającym ,że lekarz wyraźnie dał nam do zrozumienia ,że jego stan ogólny uległ delikatnej poprawie trzeba było go w takim razie przynajmniej dalej leczyć w warunkach szpitalnych. Jeśli faktycznie tata by leżał w szpitalu a jego stan mimo wysiłków lekarzy by się nie poprawiał co w konsekwencji skończyło by się jego śmiercią to nikt przecież nie miałby pretensji do nikogo. Ew. prawdziwe powody (cięcie kosztów) o których Pani wspomina dla których pacjenci typu mojego ojca są w taki sposób traktowani są absolutnie nie do przyjęcia. Czy jeśli taka jest smutna rzeczywistość polskiej służby zdrowia to znaczy ,że mamy to potulnie akceptować ? Może idąc tym tropem w takim razie w ogóle pozwólmy na to by to lekarze decydowali sami o tym czy i jakich pacjentów opłaca im się ratować zdrowie a którym już nie......mój tata na jego i nasze nieszczęście najwyraźniej zaliczał się do tej 2 grupy.
Jeśli chodzi o ew. kroki prawne to po konsultacji z prawnikiem doświadczonym w takich sprawach podejmiemy dalsze decyzje jak również w kontekście skierowania sprawy do wojewódzkiej komisji o zdarzeniach medycznych.
Z poważaniem
Tomasz

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Sandauer » 20 mar 2013, o 12:18

Panie Tomaszu, wbrew temu co Pan pisze, mec. Budzowska nie twierdzi iż: "...nie ma związku przyczynowego między wypisaniem ze szpitala..." a znacznym pogorszeniem stanu zdrowia Pana ojca i zagrożeniem dla jego życia, które spowodowało jego śmierć. Problem w tym, iż obowiązek udowodnienia istnienia tego związku, będzie spoczywł na Panu, w ewentualnym postępowaniu sądowym.

Wobec obowiązku udowodnienia sprawcy winy, mec. Budzowska pisze: "dysponując danymi, które ma Pan dzisiaj .... ...nie ma realnych szans na udowodnienie czegokolwiek ani na drodze karnej... ...ani na drodze cywilnej - bo tu także wymagane jest wykazanie związku przyczynowego między złym leczeniem, a śmiercią pacjenta. To że winy nie jesteśmy w stanie wykazać, nie oznacza iż jej nie ma.

Postępowanie sądowe, wobec domniemania niewinności sprawcy, wymaga jednak, by dowieść winę.
Inaczej mówiąc, przy braku przekonywującego dowodu popełnienia błędu, sąd może przyjąć, iż stan zdrowia mógł ulec trudnemu do przewidzenia pogorszeniu, już po wypisaniu pacjenta ze szpitala.

Tomi70
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2013, o 18:33

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Tomi70 » 21 mar 2013, o 17:48

Szanowni Państwo ja to wszystko rozumiem niemniej jednak czy się to komukolwiek z lekarzy odpowiedzialnych podoba czy nie wypisanie ze szpitala ciężko chorego człowieka który dalej wymaga leczenia szpitalnego jest niczym innym jak narażeniem jego zdrowia i życia i sądzę ,że można to udowodnić a co najmniej dać temu wiarę. Fakty są takie,że 3 dni po wypisie z adnotacją lekarzy "stan pacjenta dość dobry " pacjent w mękach umiera na chorobę rozpoznaną przez tych samych lekarzy.
Nie znajduję żadnych argumentów które nie kłócą się z etyką i powołaniem lekarzy do ratowania zdrowia i życia a przemawiają na korzyść decyzji którą podjęli. Jeśli była jakakolwiek nadzieja( a była) na to ,że mój tata by dalej żyłł to wyrzuceniem ze szpitala została ona zniweczona i konkretni ludzie są za to odpowiedzialni.

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Sandauer » 21 mar 2013, o 20:49

Panie Tomaszu, Nie wiem czy rzeczywiście wszystko Pan rozumie...
Może Pan oczywiście napisać do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, czy też wnieść pozew cywilny przeciwko szpitalowi. Zobaczy Pan wówczas opinię biegłych, powołanych przez sąd. Opinię której sąd da wiarę i pozna Pan wagę dowodów, tych którymi Pan obecnie dysponuje.

Jaka będzie ta opinia nie potrafię przewidzieć. Ale nie zdziwiłbym się, gdyby w ocenie biegłych, Pana ojca wypisano ze szpitala w stanie dobrym, bo tak twierdzi dokumentacja medyczna. Niestety już w domu, stan jego zdrowia, pogorszył się, a tego nikt nie mógł przy wypisywaniu ze szpitala przewidzieć. Dodatkowo może okazać się iż to rodzina nie wykazała wystarczającej czujności, bo mimo pogorszenia stanu zdrowia, dopiero po czterech dniach, doprowadziła do ponownego umieszczenia chorego w szpitalu. I z powodu tego braku czujności i zwlekania, na ratunek było już wtedy za późno....

Może Pan napisać do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, czy też wnieść pozew cywilny. Sprawdzi Pan wówczas jak się to wszystko potoczy....

Adam Sandauer

Tomi70
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2013, o 18:33

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Tomi70 » 22 mar 2013, o 18:35

Panie Adamie w sumie to ma Pan racje bo faktycznie czegoś do końca nie rozumiem ......nie rozumiem państwa sceptycznego nastawienia które przewija się właściwie w każdej odpowiedzi tak jak byście państwo z góry zakładali ,że to takie sprawy są nie do wygrania ,że niby mogę zrobić to czy tamto ale raczej ciężko będzie cokolwiek złego lekarzom udowodnić. Czyli najlepiej w tym przypadku zaniechać wszelkich działań ? Zdaję sobie sprawę ,że musicie obiektywnie oceniać realne szanse konfrontacji w każdej tego typu sprawie i przesadny optymizm nie jest wskazany ale tutaj jest jakby trochę na odwrót. Oczywistym jest ,że każdy pokrzywdzony mając bardzo osobisty stosunek do sytuacji może nie być zdolny do obiektywnej oceny pracy lekarzy ale ja staram się od początku podawać przede wszystkim fakty i na podstawie ich wyciągać wnioski. Sugeruje Pan z jednej strony ,że mogliśmy jako rodzina zaniedbać stan zdrowia taty po wypisie ze szpitala trzymając go w domu 3 dni i tym samym narazić go na utratę życia ale z drugiej strony bagatelizujecie Państwo kwestię okoliczności samego pozbycia się go ze szpitala jakby z góry zakładając dobrą wolę lekarzy.,że mogli tak zrobić ,że dokumentacja medyczna pozwalała itp. itd. Przepraszam ,że tak się wyrażam ale po prostu takie mam odczucia z Państwa wypowiedzi. Nawet my jako rodzina nie znamy jeszcze całej dokumentacji medycznej ale wiem za to ,że pani lekarz prowadząca była łaskawa powiedzieć jeszcze na 3 dni przed fatalnym w skutkach wypisem ,że serce mojego taty na dobrą sprawę kwalifikuje się do przeszczepu ale w obecnym złym jego stanie zdrowia taka operacja jest w ogóle wykluczona. Proszę mi zatem powiedzieć jak po takich słowach ta sama lekarka może po 3 dniach podpisać się pod decyzją o wypisie ze szpitala tegoż pacjenta nie wiedząc czym to może grozić ? Nie ciekawe wnioski się same nasuwają i chyba najbliższe prawdy są te o których wspominała Pani Jolanta pisząc o kosztownym i długotrwałym leczeniu + opiece jakiej wymagał mój tata co mogło nie być na rękę dla szpitala i dlatego tak postąpiono.

Pani Jolanta pisze także ,że " wg mnie nie ma realnych szans na udowodnienie czegokolwiek ani na drodze karnej - bo musiałby Pan wykazać, że wypisując Pana Tatę narażono go na utratę życia lub zdrowia (a istnieje doniemanie niewinności i osoby odpowiedzialne za wypis z pewnością udowodnią, że w momencie wypisu stan był wystarczająco dobry, aby pacjent wyszedł do domu), ani na drodze cywilnej - bo tu także wymagane jest wykazanie związku przyczynowego między złym leczeniem a śmiercią pacjenta. "
Proszę zwrócić uwagę ,że w tekście powyżej od razu zakłada ,że nie ma szans na wygranie w sądzie obojętnie w jakim postępowaniu, że lekarze z pewnością udowodnią co chcą !? Ja mam świadomość ,że takie sprawy do łatwych nie należą szczególnie ze względu na chorą solidarność lekarzy w obliczu kłopotów ale czemu Państwo tak radykalnie skłaniacie się do takich tez to przyznam tego właśnie nie rozumiem bo tym samym zniechęcacie do jakichkolwiek działań a przecież ten portal chyba został stworzony dokładnie w odwrotnym celu.

Tomasz

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Sandauer » 22 mar 2013, o 23:32

Szanowny Panie Tomaszu,
Wbrew Pana twierdzeniu nie sugeruję, że to Państwo mieliście "....zaniedbać stan zdrowia taty po wypisie ze szpitala trzymając go w domu 3 dni i tym samym narazić go na utratę życia..." Sugeruję, że coś takiego, jako możliwy przebieg wydarzeń, mogą przedstawić biegli i twierdzę, że przy dowodach które Pan posiada, nie będzie Pan w stanie dowieść, że to nieprawda i że w rzeczywistości było inaczej.
Twierdzi Pan, iż bezpośrednio przed wypisaniem ojca ze szpitala i jego śmiercią, lekarka powiedziała Panu, że stan ojca jest taki, iż należałoby wykonać przeszczep, ale ze względu na ciężki stan zdrowia, operacja jest wykluczona....., a mimo to ta sama lekarka wypisała go ze szpitala.

Chyba nie jest Pan tak naiwnym by wierzyć, że lekarka zeznając przed sądem potwierdzi to i sama złoży obciążające ją zeznanie, iż wypisała pacjenta do domu, mimo iż było to zagrożeniem dla jego życia ( bo powinien był pozostać w szpitalu i czekać na poprawę stanu zdrowia, która pozwoli na przeszczep ) ...
A może wierzy Pan także, że tak krytyczny stan zdrowia chorego, wykluczający bezpieczny wypis pacjenta do domu, potwierdzi dokumentacja medyczna, jeśli szpital będzie miał ja przekazać organom wymiaru sprawiedliwości ?
Ja raczej przypuszczam, że przed sądem, lekarka wyprze się tego co Panu wcześniej mówiła, a dokumentacja medyczna określi stan Pana ojca, jako dobry w czasie gdy go wypisywano ze szpitala.

Nasze spojrzenie na dowody w tej sprawie, tym różni się od Pańskiego, iż w przeszłości obserwowaliśmy setki podobnych postępowań, widzieliśmy wiele opinii biegłych, wiele dokumentacji medycznych przekazywanych sądom i wielu lekarzy którzy zeznawali...

Nie wierzy Pan w to co piszemy, więc próbuje Pan przekonywać nas, iż nie mamy racji. Proponuję by zamiast przekonywać nas, dokonał Pan weryfikacji. W tym celu może Pan powiadomić prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i wnieść do sądu pozew cywilny przeciwko szpitalowi.
Sprawdzi Pan wówczas, jak się to wszystko potoczy i co są warte dowody i argumenty którymi Pan dysponuje i do których próbuje Pan nas przekonać....

Twierdzi Pan iż nie rozumie, czemu zamiast zachęcać do występowania na drogę sądową, odwodzimy Pana, w opisanej powyżej sytuacji, od takich działań.
Chętnie wyjaśnię najważniejszą przyczynę, mimo iż jest ich kilka. Jest to niewielka szansa na wygranie tej sprawy i ryzyko obciążenia Pana znacznymi kosztami sądowymi, jak i kosztami poniesionymi przez stroną pozwaną ( koszta adwokackie), w wypadku oddalenia pozwu. Tym grozi w postępowaniu cywilnym, nieodpowiedzialny optymizm, o który Pan apeluje....

Należy oczywiście walczyć o sprawiedliwość, ale w wielu wypadkach, powinna to być walka o zmiany prawa, a nie prowadzenie postępowań sądowych, w obecnym stanie, nie skutecznego prawa.

Tomi70
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2013, o 18:33

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Tomi70 » 24 mar 2013, o 17:16

Na koniec naszego dialogu pomimo mieszanych uczuć chciałbym Państwu podziękować za wszystkie wskazówki. Jednocześnie też chciałbym jeszcze raz podkreslić co jest meritum w całej opisywanej przeze mnie sprawie . Mianowicie jest to w dalszym ciagu nieszczęsny i fatalny w skutkach wypis ze szpitala , wszystkie inne okoliczności są drugorzędne. Jest wielce prawdopodobne ,że mój cierpiący na tak poważne schorzenia ojciec gdyby został na oddziale to dalej by żył i to już są wystarczające myślę okoliczności żeby ktokolwiek kto jest za to odpowiedzialny musiał się z tego wytłumaczyć. Z jednej strony jest człowiek z rozpoznaniem serca kwalifikującego się do przeszczepu z bardzo chorymi nerkami i wątrobą a drugiej ledwo zaczęte jakiekolwiek leczenie , badania i nagłe, zupełnie nie oczekiwane pozbycie się tegoż chorego do domu opisując jego stan jako dobry . Myślę ,że każdemu zdrowo i logicznie myślącemu człowiekowi nie mieści się w głowie jak można tak traktować pacjentów. Oczywiście ,że jest mnóstwo wspaniałych lekarzy , ludzi z powołania których zawsze nadrzędnym celem jest ratowanie zdrowia i życia z zachowaniem staranności podjętego leczenia. Dla takich lekarzy pacjent jest zawsze na pierwszym miejscu i jestem gotów się założyć ,że w przypadku mojego taty decyzje co do sposobu jego leczenia mogły by być diametralnie inne w zależności na jakich lekarzy by trafił. Niestety jest też całkiem spora liczba osób w polskim lecznictwie które najwyraźniej minęły się z powołaniem bo w sposób lekceważący i nie odpowiedzialny traktują chorych. Bez względu na realne szanse udowodnienia im czegokolwiek złego , zaniechanie jakichkolwiek działań było by sprzeczne z moim sumieniem i bardzo złe w kontekście ew. innych chorych których może spotkać podobny los.

Z poważaniem
Tomasz

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Sandauer » 24 mar 2013, o 22:03

Panie Tomaszu, Przedłużanie dyskusji, prowadzi do powtarzania w koło wcześniejszych argumentów, co pozbawione jest sensu i na co szkoda czasu.
Nie wierzy Pan w to, co piszemy i chce Pan "...bez względu na realne szanse udowodnienia..." czegokolwiek, wnosić pozew lub czy powiadamiać prokuraturę, to niech Pan tak czyni.

Na początku jednak, pierwszy post zaczynał Pan od słów "...nie jestem przekonany w 100 % o swoich racjach które przedstawiam ale mam bardzo wiele wątpliwości które moim zdaniem nie mogą tak pozostać bez wyjaśnień...", deklarując, że Pana celem jest wyjaśnienie tego, co się stało. Nie rozumiem jak to co pisaliśmy, mogło wywołać u Pana przekonanie o możliwości wyjaśnienia tych wątpliwości w postępowaniu sądowym.

Proszę więc zdecydować się czy Pana celem jest zrozumieć co się stało, czy też wnosząc pozew, pomachać szabelką, ryzykując przy okazji obcięcie sobie ucha ( koszta sądowe ).

Tomi70
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2013, o 18:33

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Tomi70 » 25 mar 2013, o 12:21

Z tego co mi wiadomo akurat zawiadomienie prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i wszystko to co się z tym potem wiąże w postępowaniu z urzędu nie niesie za sobą jakiś szczególnie wysokich kosztów więc dlaczego tak sceptycznie Pan postrzega takie działanie w opisanym przypadku ? Spodziewałem się raczej zupełnie odwrotnej reakcji.

Sandauer
Administrator
Posty: 170
Rejestracja: 2 mar 2010, o 11:26

Re: Zaniechanie leczenia i wypis ze szpitala spowodowały śmierć.

Post autor: Sandauer » 25 mar 2013, o 17:15

Bo w postępowaniu karnym, pokrzywdzony ma znacznie mniejsze szanse niż w postępowaniu cywilnym. W postępowaniu karnym to nie Pan, lecz prokuratura będzie prowadzić postępowanie i bez wątpliwości przyjmie za prawdziwe, zeznania lekarzy, dokumentacje medyczną i sporządzoną na tej podstawie opinię biegłych. Opierając się na takiej opinii biegłych, prokuratura umorzy postępowanie. Nie sądzę by były szanse na cokolwiek innego, a w szczególności na skierowanie aktu oskarżenia do sądu.

Zna Pan stanowisko mec. Jolanty Budzowskiej i moje w tej sprawie, a zrobi Pan to, co Pan zechce.
Jeśli akceptuje Pan tylko takie stanowiska i takie opinie jakie chciałby Pan usłyszeć, to nie rozumiem w jakim celu Pan zwracał do nas o opinie.

Zablokowany