Czy lekarz poniesie konsekwencje ?

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

kacha276
Posty: 1
Rejestracja: 4 kwie 2013, o 23:31

Czy lekarz poniesie konsekwencje ?

Post autor: kacha276 » 4 kwie 2013, o 23:38

Wczoraj zmarła moja ciocia (50lat). Jest osobą dializowaną od bardzo długiego czasu. W niedziele wieczorem bolał ją brzuch, ale sądziliśmy ze czymś się zatruła ponieważ wymiotowała. Lecz niestety było coraz gorzej. Jak co poniedziałek pojechała do szpitala na dializę bardzo osłabiona, tam zbadał ją lekarz - dostała coś rozkurczowego i powiedział że samo przejdzie. Niestety nie... we wtorek popołudniu zabrało ją pogotowie ponieważ nie mogła się ruszać i miała problemy z oddychaniem. Pojechaliśmy do szpitala własnym samochodem ale tam jej nie odnaleźliśmy, każdy twierdził że jest na innym oddziale, wiec wróciliśmy. W nocy pojechaliśmy jeszcze raz, ponieważ lekarz powiedział że przez telefon nie udzieli nam żadnej informacji. Po odnalezieniu w końcu jakiejś kompetentnej osoby dowiedzieliśmy się że jest operowana. Więc czekałyśmy przed salą. Podobno miała zapalenia otrzewnej. Po wszystkim lekarz powiedział że jest ciężkim stanie (podczas operacji akcja serca ustała i musieli ją reanimować ) i zawieźli ją na OIOM, kazali zadzwonić następnego dnia kiedy można by do niej przyjechać. Lecz następnego dnia nie zdążyłyśmy zadzwonić, kiedy dostaliśmy wiadomość że Ciocia umarła. Dzisiaj po sekcji zwłok okazało się że miała ropne zapalenie płuc ! Dlaczego żaden lekarz nie zauważył tego wcześniej ? przecież osłuchiwali ją podczas dializy. Czy lekarz który wtedy na dializie podał jej tylko coś na rozkurcz i odesłał do domu kiedy ona nawet nie mogła się ruszać jest winny ? Przecież to zaniedbanie pacjenta. Tu nie chodzi o odszkodowanie a o kare dla lekarza który tak lekceważąco podszedł do sprawy. Co robić ?

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: Czy lekarz poniesie konsekwencje ?

Post autor: KancelariaBFP » 20 kwie 2013, o 16:04

Szanowna Pani,

w przebiegu leczenia Pani Cioci wątpliwości budzą dwie kwestie: jeśli we wtorek w nocy przyczyną operacji było zapalenie otrzewnej, a jednocześnie Ciocia odczuwała bóle brzucha już od niedzieli wieczorem, to rzeczywiście wydaje się, że postawienie diagnozy podejrzenia zapalenia otrzewnej mogło być już możliwe podczas badania palpacyjnego w poniedziałek. Czasem jednak zapalenie otrzewnej nie daje typowych objawów i wskazania do operacji powstają dopiero po wykonaniu dodatkowej diagnostyki, np. USG. Wg mnie lekarz powinien był poszukiwać przyczyn dolegliwości bólowych (brzusznych).

Drugim zagadnieniem jest stwierdzone w sekcji zwłok ropne zapalenie płuc. Tutaj także wydaje się, że staranne osłuchanie powinno umożliwić diagnozę. Jej prawidłowo postawienie mogło być jednak utrudnione, jeśli Ciocia nie miała żadnych objawów ze strony układu oddechowego ? a tak wynika z Pani postu.

Podsumowując, jeśli chodzi o ukaranie lekarza za brak należytej staranności w kwalifikowaniu chorej do dializy, to zasadne będzie skierowanie skargi do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej właściwej miejscowo dla siedziby placówki dializującej. Nie rekomenduję drogi karnej, bowiem doprowadzenie w tym trybie do skazania lekarza za działanie, a właściwie zaniechanie prawidłowego postępowania diagnostycznego, które naraziło Ciocię na śmierć ? jest w mojej ocenie w opisanej sytuacji w praktyce mało realne.

Z poważaniem,

Jolanta Budzowska, radca prawny

ODPOWIEDZ