Śmierć wewnątrzmaciczna

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów
Kinga Ossowska
Posty: 1
Rejestracja: 8 sty 2016, o 09:40

Śmierć wewnątrzmaciczna

Post autor: Kinga Ossowska » 8 sty 2016, o 09:53

Witam,
w Sierpniu 2015 roku w 38 tc urodziłam martwego Synka.
Do 33 tc ciąży wszystko było idealnie,na USG w 33 tc ciąży okazało się ze Synek jest mniejszy o 2 tyg.
Ze zdjęciem i opisem USG udałam sie do lekarza prowadzącego ciążę żeby mi wyjaśnił dlaczego tak jest,lekarz mówił że to normalne i mam się nie martwić,kiedy zapytałam się kiedy powtórzymy USG żeby sprawdzić czy na pewno wszystko jest ok to powiedział mi że kolejnego USG nie będzie bo to normalne i nie ma sensu powtarzać badania. Nie jestem lekarzem,więc skoro specjalista mi tak powiedział to oczywiście się uspokoiłam i mu zaufałam,czego teraz bardzo żałuję. W 38 tc idąc na KTG okazało się że mój Synek nie żyje, przed porodem zrobiono mi USG i okazało się że od ostatniego badania Synek nic nie przytył ! Czyli już wtedy w tym 33 tc musiało być coś nie tak. A moze to badanie na które mój lekarz nie dał mi skierowania uratowało by życie mojemu dziecku? Może wcześniejszy poród przez cc pozwolił by mi na to żebym się cieszyła teraz macierzyństwem ?
Czy ta okrutna historia która Nas spotkała może być błędem lekarskim ? Nie chce wytaczać sprawy dla piniędzy bo one dziecka mi nie zwrócą,chce zeby ten "lekarz" odpowiedział za to co zrobił (a raczej za to czego nie zrobił)
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ