pogorszenie zdrowia po operacji kręgosłupa

Moderator: KancelariaBFP

pogorszenie zdrowia po operacji kręgosłupa

Postprzez ewunia26 » 18 gru 2012, o 00:00

Witam
W tym roku w wyniku utrzymujących się dolegliwości kręgosłupa trafiłam do jednego ze śląskich lekarzy mianowicie do ordynatora W Piekarach śląskich do prywatnego gabinetu, który pracuje na oddziale leczenia urazów kręgosłupa, który po zapoznaniu się z wynikami badań obrazowych RTG oraz rezonansu magnetycznego stwierdził, że konieczna jest operacja odcinka L5S1 oraz L4L5, kazał ustalić termin operacji telefonicznie, dodam, że cierpiałam na dyskopatię tych dysków. Po ustaleniu terminu minęło kilka miesięcy zostałam przyjęta na oddział gdzie wykonano operację bez dodatkowych badań obrazowych( operowano mnie na podstawie wyniku rezonansu z przed siedmiu miesięcy) nie zrobiono zdjęć RTG czynnościowych, a konsultował mnie asystent doktora który miał mnie operować. W szpitalu dowiedziałam się, że nie może doktor wykonać w trakcie jednej operacji dwóch poziomów tłumacząc, że na jednym poziomie będzie implant, a drugi poziom L4L5 należy wykonać nukleoplastykę FX ( nowoczesny sposób leczenia dyskopatii), gdzie wiem, że innym pacjentom wykonywano dwa poziomy przy jednym zabiegu niezależnie od techniki. Po operacji dowiedziałam się, że oprócz implantu mam założone śruby tzw. stabilizacja jednostronna, a na moje pytanie dlaczego lekarz stwierdził, że tak trzeba było, ponieważ była tam niestabilność. Teraz dowiaduję się, że takie stabilizacje zakładane są przy kręgozmyku i nie stabilności, złamaniach wcześniej byłam na dwóch innych konsultacjach i tamci neurochirurdzy nie stwierdzili, iż jest taka konieczność, nie stwierdzili żadnej niestabilności, a doktor z Piekar Śl. tak stwierdził na podstawie tego, że bolało mnie po lewej stronie i na podstawie starego rezonansu z przed 7 miesięcy( aby stwierdzić niestabilność trzeba zrobić zdjęcia czynnościowy RTG kręgosłupa, którego ja nie miałam i on nie zlecił) dodam tylko, że dolegliwości bólowe po operacji się nasiliły są tak silne, że nie mogę normalnie funkcjonować do leczenia wyższego segmentu nie doszło, ponieważ najpierw w umówionym terminie ja nie mogłam się zgłosić na oddział o czy poinformowałam, gdy zgłosiłam się potem w celu ustalenia nowego terminu, blok był nie czynny, wreszcie gdy jest czynny lekarz stwierdził, że nie wystarczy już taki rodzaj zabiegu a trzeba założyć śruby na odcinku L4L5,że i ten jest nie stabilny gdy nie wyraziłam zgody i wymusiłam na lekarzu dodatkowych badań okazało się, że jednak odcinek jest stabilny( wykonałam na własny koszt zdjęcia czynnościowe RTG odcinka lędźwiowego kręgosłupa) i jednak nie trzeba stabilizacji zakładać , a gdybym wyraziła zgodę ufając mu znowu miałabym ciężką operację i unieruchomiony kolejny segment co powoduje znaczne przeciążenia na pozostałych dyskach a w efekcie może prowadzić do powstania kolejnych przepuklin w kręgosłupie. W efekcie nie doszło, do zabezpieczenia odcinka w żaden sposób lekarz stwierdził, że mam szukać pomocy gdzie indziej, zbywa mnie odmawia pomocy, bóle mam nie do wytrzymania inni lekarze odmawiają pomocy z uwagi na fakt, że ktoś dokonał operacji poziom wyżej a gdy mój mąż pojechał na oddział kiedy nie mogłam już w domu wstać stwierdził, że mam bóle na tle psychicznym, żadnej rehabilitacji, zaleceń gdzie się zwrócić nic. Nadmienię iż dopiero co skończyłam studia i nie mogę podjąć pracy wcześniej miałam prace siedzącą nie mogę do niej wrócić, ponieważ nie mogę siedzieć dłużej jak 10 minut. Dysponuje dokumentacją medyczną gdzie również zauważyłam wiele nieścisłości, proszę o jakieś wskazówki co mam dalej robić jak dochodzić swoich spraw, czy należy mi się jakaś renta lub zadośćuczynienie. Byłam na kilku konsultacjach pooperacyjnych neurochirurgicznych oczywiście prywatnych gdzie wszyscy z tych lekarzy stwierdziło, że operacja tak rozległa nie była potrzebna( ale na piśmie oczywiście nikt tego nie dał) Doktor z Piekar śl. "umywa ręce" twierdzi, że dobrze operację zrobił nie przyjmuje na fundusz w przychodni przy szpitalnej tym samym wymusza prywatne wizyty albo mozna iść do przychodni przyszpitalnej ale do jego asystenta, Ja PO OPERACJI się czuję 100 razy gorzej jak przed nią INNI TWIERDZĄ ŻE nie była potrzebna tak rozległa,dalszego leczenia nie chce się podjąć, co mam robić,gdzie szukać pomocy mam 35 lat a mam wrażenie, że życie się dla mnie skonczyło proszę o odp. i pomoc. Ewa R.N
ewunia26
 
Posty: 1
Dołączył(a): 17 gru 2012, o 23:02

Re: pogorszenie zdrowia po operacji kręgosłupa

Postprzez KancelariaBFP » 22 gru 2012, o 17:37

Szanowna Pani,

z Pani relacji wynika, że skutkiem braku odpowiednich badań diagnostycznych jest zbyt szeroki zakres operacji i w efekcie pogorszenie Pani stanu zdrowia. Prawdopodobnie jednak podstawowym argumentem szpitala w procesie byłoby twierdzenie, że najlepiej ocenić stan miejscowy i podjąć właściwe decyzje śródoperacyjnie i tak właśnie zrobiono, wybierając optymalne dla Pani postępowanie lecznicze. W tej sytuacji brak badań obrazowych z okresu bezpośrednio sprzed operacji może - paradoksalnie - działać na Pani niekorzyść, ponieważ nie ma Pani jak udowodnić, że stan Pani zdrowia nie wymagał tak inwazyjnego leczenia. Powinna Pani w tej sytuacji przeanalizować dokumentację medyczną: jaką informację przed operacją co do zamierzeń lekarzy Pani otrzymała? Czy wyraziła Pani zgodę na alternatywne metody operacyjne? Jeśłi nie, to bazując na braku świadomej zgody na operację w takim zakresie, w jakim została wykonana, ma Pani stosunkowo wysokie szanse na wygraną w sądzie cywilnym.

Biorąc pod uwagę jednak dużą niepewność co do zeznań lekarzy operujących, rozważyłabym w pierwszej kolejności zgłoszenie sprawy do komisji wojewódzkiej d.s. orzekania o błędach medycznych (opłata od wniosku wynosi 200 zł). Jeśli powołany przez komisję biegły orzeknie, że rzeczywiście miał miejsce błąd lekarski (błąd diagnostyczny), to może Pani przyjąć proponowane jednorazowe odszkodowanie albo odstąpić od tego trybu postępowania i wnieść pozew do sądu cywilnego. O działalności komisji więcej informacji znajduje się tutaj: http://bf.com.pl/odszkodowania/komisje- ... medycznych i tutaj: http://bf.com.pl/odszkodowania/kategoria/6?t=publikacje

Można także skierować do właściwej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa narażenia Pani na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 kk). Niebezpieczeństwo musi być bezpośrednie, tzn. sprawca musi wywołać taki stan, że istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia niezwłocznie (w najbliższej chwili) określonych skutków.
Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do trzech lat. Jeżeli jednak przestępstwa tego dopuszcza się osoba, która ma obowiązek troszczenia się o osobę narażoną na niebezpieczeństwo (np. sprawcą jest lekarz w stosunku do pacjenta), wtedy kara sięga do 5 lat pozbawienia wolności (art. 160 § 2 k.k.).
Dowody zebrane w toku postępowania karnego, w szczególności opinia biegłych, dostarczy Pani więcej informacji i pomoże w podjęciu decyzji o ewentualnym postępowaniu cywilnym.

Jolanta Budzowska, radca prawny
KancelariaBFP
 
Posty: 112
Dołączył(a): 6 lut 2012, o 15:35


Powrót do pomoc prawnika ( Kancelaria Radców Prawnych z Krakowa )

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości

cron