Zła interpretacja badania.

Tu opisane jest czemu ma służyć forum, jak i zasady udzielania porad przez profesjonalistów

Moderator: KancelariaBFP

michal24
Posty: 1
Rejestracja: 22 gru 2015, o 23:35

Zła interpretacja badania.

Post autor: michal24 » 23 gru 2015, o 00:53

Witam,
Moja Mama ze względu na silny ból w okolicach obojczyka i miejsc sąsiednich w marcu tego roku udała się do lekarza pierwszego kontaktu, po wywiadzie i podstawowym badaniu dostała skierowanie na RTG płuc. Opis badania, który otrzymała jednoznacznie stwierdzał, iż nie ma żadnych zmian. Zaczęła się wędrówka po wielu różnych specjalistach, niestety kończyło się co raz to nowymi lekami przeciwbólowymi i skierowaniem do kolejnego lekarza. Po dziewięciu miesiącach lekarze znaleźli guza w okolicy szyi, początkowo sądzili, iż to guz tarczycy, została wykonana biopsja, która wykazała ,,komórki nowotworowe- prawdopodobnie rakowe", następnie dalsza diagnostyka TK, dziś wynik wykazał nowotwór szczytu płuca. Po usłyszeniu diagnozy, mama przypomniała sobie o wykonywanym przed dziewięcioma miesiącami zdjęciu RTG płuc i pokazała je lekarzowi, który prowadzi jej leczenie w szpitalu, w którym aktualnie przebywa. Lekarz po obejrzeniu zdjęcia stwierdził, iż ,,na pierwszy rzut oka widoczna jest zmiana".
Obecnie guz ma~5 cm, w momencie wykonywania RTG zmiana dopiero się tworzyła(ale była widoczna). Dodatkowo jest podejrzenie, iż nowotwór spowodował przerzuty, co dodatkowo komplikuje obecną sytuację.
Proszę podpowiedzieć mi, kto powinien odpowiedzieć za błąd, który nastąpił, lekarz opisujący zdjęcie RTG, lekarz kierujący na RTG przez sugerowanie się jedynie otrzymanym opisem ?
Dla mnie jest tutaj ewidentna wina po stronie ,,służby zdrowia", która doprowadziła do znacznego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta i uważam, iż strona, która popełniła błąd w odczycie wyników badań powinna w jakiś sposób za to odpowiedzieć, np. zapewniając najlepszą możliwą opiekę medyczną Mamie poprzez pokrycie kosztów dalszej diagnostyki i leczenia.
Proszę o informację, czy są jakieś przepisy regulujące sytuację jak opisana przeze mnie. Dodam, iż nie chodzi tutaj o wyciągniecie pieniędzy na nieszczęściu Mamy, tylko zapewnieniu jej możliwie najlepszego w obecnej sytuacji leczenia, przecież nie ona w tym momencie zawiniła, ponieważ udała się do lekarza na samym początku pojawienia się objawów, to lekarze zawinili źle odczytując wynik (jak wspomniałem wcześniej zmiana jest widoczna na pierwszy rzut oka, więc ciężko było popełnić błąd).
Dodatkowo ważne żeby placówka, w której opisywany był wynik zweryfikowała kompetencje swoich pracowników, aby w przyszłości takie błędy się nie powtarzały, dlatego nie można tego pozostawić bez interwencji.

Z góry dziękuje za odpowiedź.

KancelariaBFP
Posty: 179
Rejestracja: 6 lut 2012, o 14:35

Re: Zła interpretacja badania.

Post autor: KancelariaBFP » 16 lut 2016, o 11:51

Szanowny Panie,

na wstępie pragnę Pana poinformować, że nie jest możliwe dokonanie pełnej oceny szans procesowych bez szczegółowej analizy dokumentacji medycznej Pana mamy. W opisanej przez Pana sprawie prawdopodobnie można mówić o naruszeniu prawa pacjenta w postaci prawa do diagnostyki i leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną (art. 6 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z dnia 6 listopada 2008 r.), polegającego w tym wypadku na zmniejszeniu szans na wyzdrowienie. Jeżeli rzeczywiście było możliwe rozpoznanie nowotworu szczytu płuca na podstawie badania RTG płuc z marca 2015 r., to w pierwszej kolejności odpowiedzialność cywilną ponosi placówka zatrudniająca lekarza radiologa. W takim wypadku można dochodzić od niej w postępowaniu cywilnym stosownego zadośćuczynienia.

W przedmiotowej sprawie nie pozostaje jednak bez winy lekarz pierwszego kontaktu, który skierował Pana mamę na badanie RTG. Oparł on bowiem swoją diagnozę na błędnym opisie, a to on decydował o dalszym leczeniu oraz o dalszych skierowaniach. Należy zauważyć, że lekarzy obowiązuje zasada ograniczonego zaufania do każdej poprzedniej poczynionej obserwacji. ,,Poprawne postępowanie lekarza powinno się opierać na spostrzeżeniach wynikających z dobrze zebranego wywiadu od chorego lub osób z otoczenia, na dokładnym zbadaniu fizycznym, na wyniku ewentualnej konsultacji specjalistycznej oraz na zleceniu potrzebnych badań laboratoryjnych i aparaturowych. O postępowaniu z chorym musi zawsze decydować stan kliniczny chorego, a nie wynik jakichkolwiek analiz? (Zdzisław Marek - ,,Błąd medyczny?, Wydanie I, Kraków 1999 r.). Wydaje się więc, że w sytuacji, gdy wiedza lekarza pierwszego kontaktu była niewystarczająca, by postawić diagnozę w oparciu o zdjęcie RTG, powinien był skonsultować wynik ze specjalistą ? pulmonologiem lub też skierować Pana mamę do takiego specjalisty wraz ze zdjęciem RTG. W przypadku nowotworów czas rozpoznania choroby jest bardzo ważny ? im we wcześniejszym stadium rozpoznany, tym większe prawdopodobieństwo wyleczenia. Leczenie Pana mamy prawdopodobnie zostało opóźnione aż o 9 miesięcy. Mogło to doprowadzić do rozwoju choroby, a w związku z tym do zwiększenia kosztów leczenia. Jednak dochodzenie odszkodowania za zwiększone koszty leczenia byłoby możliwe jedynie w sytuacji wykazania, że leczenie podjęte bez opóźnienia (9 miesięcy wcześniej) byłoby tańsze lub miałoby mniejszy zakres.

O podobnej sprawie, w której również doszło do naruszenia praw pacjenta poprzez opóźnienie procesu leczenia na skutek zaniedbań personelu placówki medycznej może Pan przeczytać tutaj:
http://bf.com.pl/odszkodowania//brak-informacji-wyniku-badania-052012

Informuję, że alternatywnie, zamiast dochodzenia roszczeń w postępowaniu cywilnym można rozważyć złożenie wniosku o ustalenie zdarzenia medycznego do Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Postępowanie przez Komisją jest alternatywą do postępowania sądowego ? celem Komisji jest orzekanie o zdarzeniu medycznym lub jego braku. Wniosek należy wnieść do właściwej ze względu na siedzibę placówki medycznej Wojewódzkiej Komisji, termin na złożenie wniosku wynosi 1 rok od momentu zdarzenia (najczęściej wówczas pacjent ma już wiedzę o powikłaniach). Złożenie wniosku podlega opłacie w wysokości 200 zł. Maksymalna wysokość świadczenia (odszkodowania i zadośćuczynienia) z tytułu jednego zdarzenia medycznego w odniesieniu do jednego pacjenta w przypadku stwierdzenia zdarzenia medycznego wynosi 100 000 zł.

Kancelaria BFP

ODPOWIEDZ